Zimowe derby

Temperatura na Cichej powinna być dziś wieczorem w okolicach zera ze wskazaniem na niewielki mróz. Nie jest wykluczone, że będzie śnieg. Wczorajszy mecz Młodej Ekstraklasy Górnika z Ruchem odwołano, ale dziś takiego zagrożenia nie ma. Na Cichej twierdzą, że są przygotowani na każdą ewentualność. 

Też sypało

Traktor wyposażony w specjalne szczotki usuwające śnieg, łopaty, czerwone linie i czerwona piłka... Przede wszystkim jednak to włączone w odpowiednim czasie podgrzewanie murawy powinno zapewnić piłkarzom w miarę normalne warunki do rozegrania derbów. W każdym razie można się zastanawiać, czy jakieś fatum nie krąży nad derbami granymi w Chorzowie. Kiedy drużyny spotykały się w marcu 2011 roku, krótko przed meczem i w jego trakcie nad stadionem przeszła prawdziwa śnieżna nawałnica. Mecz został nawet przerwany, a po jego wznowieniu kapitalną partię zagrali gospodarze, wygrywając 3:0. Od chwili powrotu Ruchu do ligi do to najwyższa wygrana w derbach, które ostatnio często toczą się pod dyktando "Niebieskich". Rok temu potrafili wygrać jesienią w Zabrzu 2:1. Od tego czasu minął niemal dokładnie rok. Po meczu kibice czekali na piłkarzy przy Cichej, a Waldemara Fornalika nosili na rękach. Tymczasem w Zabrzu niemal przesądzone wydawało się odejście ze stanowiska Adama Nawałki i atmosfera była bardzo gorąca.

Trzecia próba Nawałki

Dziś Fornalika na Cichej już nie ma i mecz zobaczy z trybun w roli szkoleniowca kadry, do której powołał ostatnio aż trzech piłkarzy z Zabrza. Nawałka zaś do Chorzowa przyjdzie po raz trzeci i pierwszy raz z zespołem w roli faworyta. Dziś jest najdłużej pracującym trenerem w lidze, ostatnio został wybrany szkoleniowcem miesiąca i nie brak opinii, że swoją pracą stworzył drużynę, która, jak przed rokiem Ruch, może walczyć nawet o mistrzostwo Polski. - Na papierze faworytem meczu w Chorzowie jest Górnik, czego nie było dawno. Na spotkanie się wybieram. Przypominam jednak, że wiosną wielkim faworytem był Ruch, a skończyło się remisem - mówi Antoni Piechniczek, były piłkarz Ruchu i trener Górnika. Podczas ostatniego spotkania doszło do starcia policji z kibicami, a trener Fornalik nie krył złości, że do zamieszek doszło w chwili, gdy Ruch uzyskał przewagę i mógł rozstrzygnąć derby na swoją korzyść. Kto wie, czy tych punktów nie zabrakło potem Ruchowi do mistrzostwa.

Byłby cud

Ozdoba meczu miał być pojedynek napastników, Arkadiusza Piecha i Arkadiusza Milika. Szansa na grę pierwszego z nich jest jednak iluzoryczna. W tygodniu pojawiły się sygnały, że Piech walczy z czasem. Ponoć na "blokadzie" mógłby wyjść na 15-20 minut na boisko, ale biorąc pod uwagę trudne warunki, jakie będą panowały na murawie i zagrożenie pogłębienia urazu, wydaje się to mało prawdopodobne. - Gdyby zagrał, byłby to prawdziwy cud - mówią w obozie "Niebieskich", a mowa o piłkarzu, który strzelał gole w pięciu ostatnich meczach Ruchu. - W piłce nie ma niezastąpionych ludzi, ale siła rażenia Ruchu na pewno znacznie maleje - dodaje Piechniczek. Na "papierze" dziś to Górnik ma więcej argumentów. Skorupski jest powoływany do kadry, defensywa nie traci wielu goli i sama sporo strzela. Czterech defensorów Górnika w tym sezonie straciło dwa gole i zaliczyło siedem asyst! Górnik ma tez grającą niemal w identycznym składem, solidną drugą linię i duet ofensywnych piłkarzy, o jakim może pomarzyć połowa ligi. Milik i Nakoulma strzelili razem 10 goli. Ruch? W sumie 8, a "wyjmując" z tej statystyki Piecha, zaledwie trzy.

Do 31 krajów

Wspomniany Milik w dorosłej piłce Ruchowi jeszcze gola nie strzelił. Robił to regularnie jako junior Rozwoju. Liczby jednak w derbach nie grają i można w ciemno założyć, że dla Ruchu grającego przed własną publicznością będzie to mecz jesieni. - Jak wygrają, to kibice zapomną słabszy start w lidze i wybaczą wszystko. Zawsze tak było - uważa Jerzy Wyrobek, legenda Ruchu. Trener Jacek Zieliński mówi wprost, że Górnik gra w tym sezonie o mistrza, ale w Chorzowie ma zostać przerwana jego passa ośmiu meczów bez porażki. Zabrzanie w roli gości grali jesienią już pięć razy, w tym dwa razy derby województwa. Oba te mecze - z Piastem i Podbeskidziem - wygrali. I po wygraną jedziemy do Chorzowa. To dobra drużyna, ale stać nas na zwycięstwo - mówi Mariusz Przybylski, pomocnik zabrzan.
Dziś na trybunach siądzie 7600 kibiców. Bilety - jak dzieje się w przypadku derbów od kilku lat - sprzedały się jak ciepłe bułeczki. Fani Ruchu siądą na stadionie, na który, Ruch nie przegrał od roku, a Górnika przed telewizorami. Transmisja poprzez Eurosport 2 trafi do 21 krajów Europy. Oby mieli co oglądać.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online