Przestroga dla Milika

Przed pięciu laty Dawid Jarka był objawieniem ekstraklasy. Dziś jest tylko rezerwowym w 1. lidze.
Arkadiusz Milik, 18-letni napastnik Górnika, jest rewelacją obecnych rozgrywek ekstraklasy. Po siedmiu kolejkach prowadzi w klasyfikacji strzelców z 5 golami. Po jednym razie pokonał bramkarzy Piasta, Jagiellonii, Śląska i dwa razy Podbeskidzia. 

Szybko się wystrzelał

Pięć lat temu równie skuteczny był Dawid Jarka. On także przewodził ekstraklasowym strzelcom. Zdobył po jednej bramce w meczu z Lechem i Cracovią. Cieszył się z hat tricka podczas spotkania z Polonią Bytom, a w dziesiątej kolejce było jeszcze lepiej – Zagłębiu Sosnowiec strzelił aż cztery gole. I właściwie na tym skończył, jeśli nie liczyć bramki z 20. kolejki w meczu z Jagiellonią. Sezon 2007/08 zakończył z dorobkiem 11 goli. Później nawet się do tego bilansu nie zbliżył.
Jarka obecnie jest rezerwowym w I-ligowym GKS Tychy, a to i tak lepiej niż wiosną, kiedy grał w rezerwach GKS Katowice. Milik natomiast jest podstawowym zawodnikiem Górnika, a od poniedziałku przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski przygotowującej się do meczów z RPA i Anglią. Gdzie będzie za 5 lat?
– Porównywanie tych piłkarzy jest pomyłką – przekonuje nas Tomasz Hajto, trener Jagiellonii, który grał z Jarką w Górniku. – Milik piłkarsko trzykrotnie przewyższa bowiem Dawida. Jarka posiadał papiery na grę, bo dysponował szybkością i instnktem do zdobywania bramek. Jednak jego młodszy kolega przewyższa go umiejętnościami. Przede wszystkim gra w piłkę – dodaje Hajto.

Piłka mu nie przeszkadza

– Milik jest zdecydowanie lepszy, wszechstronniejszy. Jarce piłka przeszkadzała w grze. Skoro jednak ich historie układają się podobnie, to właśnie dla przestrogi zderzyłbym je ze sobą. Kiedyś biliśmy Jarce brawo przy otwartej kurtynie, a gdzie dzisiaj jest ten chłopak? – zastanawia się Stanisław Oślizło, legenda Górnika.
– Jarka chyba za szybko zadowolił się tym, co osiągnął. A po sukcesach trzeba być powściągliwym, bo w innym razie nie ma szans na zrobienie kariery – wtrąca Hajto.
– Generalnie Jarka to przypadek dla psychologów, bo jak strzelał gole, to wszyscy byliśmy przekonani, że ten chłopak rozwiąże problemy Górnika i reprezentacji. Dziś nie mieści się jednak w jedenastce drużyny z pierwszej ligi – zauważa Oślizło.
– Warto też zwrócić uwagę na to, w jaki sposób Jarka zdobywał bramki. Zwykle z bliskiej odległości. Milik strzela zza szesnastki, głową i z pola karnego. Potrafi zrobić coś z niczego, a Dawid raczej żył z podań kolegów – dorzuca pan Stanisław.
Łukasz Milik twierdzi, że jego brat nie pójdzie w ślady Jarki. – Zastrzegam, że absolutnie nie krytykuję Dawida, ale chcę powiedzieć, że Arek nie jest minimalistą. Pięć bramek to nie jest szczyt jego marzeń. Założył sobie nawet konkretny plan strzelecki na ten sezon, ale nikomu nie zdradził, ile goli chce strzelić. Wiem tylko, że jeszcze dużo mu brakuje.

W ślady Lewandowskiego

– Milika obserwuję w telewizji, a Dawida mam na treningu – mówi Piotr Mandrysz, trener GKS Tychy. – Nie znam odpowiedzi na pytanie, dlaczego Jarka tak szybko spuścił z tonu. Dzisiaj nie mogą mu nic zarzucić, bo garnie się do pracy. Nie strzela goli, ale i też w meczach, w których grał, koledzy nie rozpieszczali go podaniami. A to nie jest napastnik, który sam sobie wypracuje okazję – tłumaczy trener Jarki.
– Jeśli chodzi o Milika, to ewidentnie okrzepł. W poprzednim sezonie został rzucony na głęboką wodę i różnie mu się wiodło. Często był wygwizdywany. Teraz jednak gra na miarę swojego talentu. Jest nieźle wyszkolony technicznie, ma dobre warunki fizyczne i jeśli będzie starał się doskonalić umiejętności, stanie się graczem światowej klasy, co najmniej drugim Robertem Lewandowskim – zapowiada Mandrysz.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]