Zimą czy latem?

Włosi piszą o zainteresowaniu Juventusu i Borussii Dortmund Arkadiuszem Milikiem, a w Zabrzu wspominają Marcina Kuźbę, który debiutując w kadrze był dwa tygodnie młodszy niż dziś Milik.
Wioski serwis internetowy Calciomercato.com zamieścił wczoraj informację o zainteresowaniu Arkadiuszem Milikiem ze strony Juventusu Turyn. - Piłkarz ma bardzo dobrą technikę i jest dobrze przygotowany fizycznie - pisze portal, zamieszczając zdjęcie piłkarza z jednego z meczów Górnika. - To nowy Lewandowski, ale ma wszelkie predyspozycje, by stać się jeszcze lepszym piłkarzem niż jego starszy kolega - dodaje portal.

Dwa warianty
Co więcej, obok Juventusu wymienia jeszcze Borussię Dortmund, jako ewentualnego, nowego pracodawcę Milika. Tę samą, w której gra Lewandowski, swoją drogą też widziany przez niektóre media w "Juve". Spekulacji jest mnóstwo, mecze Górnika regularnie oglądają zachodni menedżerowie i jest rzeczą oczywistą, że dziś to Milik jest najbardziej gorącym nazwiskiem nie tylko Górnika, ale całej ekstraklasy. Zabrzanie mogą zacierać ręce, bo im dłuższa kolejka, tym wyższa cena do wynegocjowania za samego zawodnika. Ostatnie mecze oglądali między innymi przedstawiciele VfB Stuttgart i Olympique Marsylia. Sezon jest oczywiście bardzo długi, ale już dziś można zaryzykować twierdzenie, że bardzo trudno będzie Górnikowi zatrzymać piłkarza dłużej niż do końca tego sezonu. Sam Milik wiele razy twierdził, że na pewno obecne rozgrywki chce dograć przy Rooseyelta. Nie można jednak wykluczyć takiego scenariusza, że Górnik już zimą dojdzie do porozumienia z innym klubem, ale z zastrzeżeniem, że 18-latek sezon spędzi do końca w Zabrzu.

Wszystkich nie utrzymają
O cenie za Milika nikt głośno nie mówi, bo też nikt dziś nie przewidzi, jak potoczy się jego kariera w najbliższych miesiącach. W piątek piłkarz może zadebiutować w reprezentacji Polski, prowadzi też w klasyfikacji snajperów ekstraklasy. Biorąc pod uwagę, że Górnik potrzebuje pieniędzy, wariant dojścia do porozumienia w sprawie kontraktu Milika w zimowym "okienku" transferowym może być bardzo realny. Zaliczka na pewno pozwoliłaby względnie spokojnie przetrwać sezon do końca. Chyba że wróci zainteresowanie Prejuce Nakoulmą. Gdyby udało się go sprzedać za zapisaną w kontrakcie kwotę 1,25 miliona curo, wówczas z transferem Milika zabrzanie mogliby się wstrzymać do czerwca. W każdym razie scenariusz, według którego obecna kadra nie zostaje zimą "uszczuplona" przez któregoś z graczy (Milik, Nakoulma, Skorupski, Olkowski) jest mało prawdopodobny.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]