Fakt: Klęska mistrza w Zabrzu

Mistrz Polski na kolanach w Zabrzu! Górnik wręcz rozniósł wczoraj w drugiej części Śląsk (4:1). Kapitalne spotkanie w zabrzańskim zespole rozegrał Prejuce Nakoulma, który strzelił dwa gole.
Na początku sezonu "Prezes" nie był w formie. Transferowe zamieszanie nie pomogło mu w dobrej grze. Niektórzy już zaczęli wieszać psy na napastniku z Afryki. Tymczasem w meczu ze Śląskiem Nakoulma pokazał, że nie zapomniał jak się gra. To w dużej mierze dzięki niemu zabrzanie wygrali drugie spotkanie w tym sezonie i są bez porażki w czubie tabeli.
Śląsk nie musiał jednak przegrać meczu w Zabrzu. Mistrzowie Polski świetnie zaczęli i już na początku po wzorowo rozegranej akcji Sebastiana Mili z Piotrem Ćwielongiem zdobyli gola. Strzelił go z kilku metrów Ćwielong, który na bramkę w ekstraklasie czekał od listopada zeszłego roku.
Górnik przebudził się dopiero pod koniec pierwszej części, głównie za sprawą Prejuce Nakoulmy. To właśnie po jego świetnej akcji pod koniec pierwszej części wyrównał kapitalnym strzałem Aleksander Kwiek.
Po przerwie napastnik z Burkina Faso dał już koncert gry! Najpierw wykorzystał dośrodkowanie Pawła Olkowskiego i trafił z kilku metrów, a potem po rajdzie przez pół boiska po raz kolejny zaskoczył bramkarza Śląska. Mistrzów Polski w końcówce dobił jeszcze Arkadiusz Milik, który po pięknym podaniu od rezerwowego Konrada Nowaka strzelił swojego trzeciego gola w tym sezonie. (Fakt)

Super Express: Mistrz Polski rozbity w Zabrzu
Wydawało się, że po wygranej z GKS-em Bełchatów w Ekstraklasie i Pucharze Polski, Śląsk Wrocław wrócił na właściwe tory. Nic z tego. Mistrzowie Polski wysoko przegrali w Zabrzu z Górnikiem.
Dla Górnika była to druga wygrana w tym sezonie. Zabrzanie wciąż są niepokonani, bo poza dwoma zwycięstwami Górnik zanotował cztery remisy. Świetną partię rozegrał Prejuce Nakoulma, który strzelił dwie bramki i miał spory udział w wypracowaniu trafienia Kwieka.
Mecz zaczął się idealnie dla Śląska, bo już w 13. minucie gola dla mistrzów Polski zdobył Piotr Ćwielong. Potem jednak do siatki trafiali już tylko Górnicy. Wyrównał jeszcze przed końcem pierwszej połowy Aleksander Kwiek. Potem dwa razy trafił Nakoulma, a gości dobył Arkadiusz Milik. (Super Express)



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online