Jankowski: Zagrożenie jest zawsze

Na Roosevelta uspakajają, że prace związane z budową nowego stadionu idą pełną parą, a w ciągu kilku najbliższych dni jeszcze przyspieszą.
Gdyby stadion został oddany do użytku w kwietniu, wówczas Górnik zdążyłby do końca sezonu rozegrać na nim jeszcze cztery spotkania. Opóźnienie w budowie to więc wymierne straty... Władze klubu podchodzą jednak do sprawy bardzo spokojnie. 
- Plan, który zakładał ukończenie prac wiosną 2013 roku, był planem optymistycznym. Mówiąc o nim, cały czas pamiętaliśmy, że tego typu inwestycje mają to do siebie, że trzeba brać pod uwagę pewne opóźnienia. A to w naszym przypadku jest niewielkie - podkreśla Artur Jankowski, prezes Górnika.
- Dla nas najważniejsze jest to, by następny sezon rozpocząć już na gotowym stadionie, a wcześniej - gdyby się udało - zorganizować jeszcze mecz na jego otwarcie - precyzuje. Ale czy taki rozwój wypadków powinniśmy brać już za pewnik?
- Dzisiaj jesteśmy o ten termin spokojni, ale pewne zagrożenie jest zawsze, bo tego, co wydarzy się w nadchodzącym roku, nikt nie wie. Nie sposób przewidzieć na przykład, czy Grecja zbankrutuje, czy nie, i czy kurs euro będzie wynosił cztery, czy pięć złotych - szef Górnika zwraca uwagę na te spośród czynników, które również mają duży wpływ na cały projekt, choć nie każdy zdaje sobie z nich sprawę.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online