Forum
 

Trzymają kciuki za "Wiśnię"

Dwaj byli obrońcy klubu pojawili się we wtorek przy Roosevelta. Jeden dostał tytuł Ambasadora Górnika, drugi szykuje się do debiutu w MMA.
Kiedy Jerzy Gorgoń w 1974 roku zdobył z polską reprezentacją trzecie miejsce na świecie, Jacek Wiśniewski miał... miesiąc. Urodził się w czerwcu tego samego roku. Wczoraj obaj byli piłkarze Górnika, niezależnie od siebie, pojawili się w klubie. 

Gorgoń na bieżąco
Wizyta Gorgonia była kurtuazyjna. Jeden z najlepszych środkowych obrońców w historii polskiej piłki nożnej dostał tytuł Ambasadora Górnika i spotkał się między innymi ze swoim wielkim mistrzem, Stanisławem Oślizło, u którego boku zaczynał 44 lata temu wielką karierę w Górniku. - Ostatnio coraz częściej odwiedzam "stare kąty". Tym razem jednak jestem pierwszy raz, od kiedy zaczęto budować nowy stadion. Kolejny przyjazd planuję już na otwarcie obiektu, czyli mniej więcej za rok. Takie stadiony to potrzeba chwili. Bez nich trudno zbudować dobrą drużynę. Górnika oglądam regularnie w Canal+, więc jestem na bieżąco. Tworzy się chyba najciekawsza drużyna od kilku ładnych lat - mówił Gorgoń, który w niedzielę będzie na meczu z Legią.
Wiśniewski załatwiał pewne szczegóły związane z debiutem w MMA, do którego zostało coraz mniej czasu. W sobotę "Wiśnia" pierwszy raz wyjdzie na ring, by sprawdzić się w nowej roli. - Gdyby było bliżej, na przykład w Katowicach i oczywiście mielibyśmy dzień wolny, chyba większość chłopaków wybrałaby się zobaczyć "Wiśnię" osobiście. Ja pojechałbym na pewno - mówił Adam Danch. - Chciałbym to zobaczyć przynajmniej w telewizji, ale nie wiem, czy będzie można.

Danch sparingpartnerem?
Dziś w kadrze Górnika trudno już znaleźć piłkarzy, którzy na Roosevelta grali przy boku Wiśniewskiego, ale piłkarski świat jest bardzo mały. Danch proponował nawet starszemu koledze rolę sparingpartnera. Żartowano też, że za kilka lat śladem "Wiśni" pójdzie Michał Bemben. W końcu on też gra na... prawej obronie, a na tej pozycji najczęściej oglądano nowego zawodnika MMA. - Nabierze masy, potrenuje i dlaczego nie - przyznał z uśmiechem ważący dziś 107 kg Wiśniewski, patrząc na dwa lata młodszego Bembna. Część zawodników, żartując, pytała czy ulubieniec kibiców piłkarskich nie tylko w Zabrzu, wyjdzie między liny w... "korkach".
Górnik miał wczoraj trening i obserwację wideo najbliższego rywala, czyli warszawskiej Legii. - Oby to był weekend Górnika. Jak "Wiśnia" dobrze zacznie to postaramy się nie być gorszymi - twierdzi Bemben. Do Gdańska, gdzie będzie walczył Wiśniewski, wybiera się ponoć kilkuset jego fanów ze Śląska.

Powtórka z wiosny?
Sobotnia walka wśród piłkarskich kibiców wzbudza spore zainteresowanie, bo też będzie to pierwszy przypadek, by grający przez ponad dekadę na poziomie ekstraklasy piłkarz zmienił profesję. - Na pewno piłka pomogła mi trafić od razu w debiucie do KSW, bo przecież "nazwisko" wyrobiłem sobie na boisku. Teraz zaczynam jednak z czystą kartą. Mam tę przewagę nad rywalem, że on mógł mnie podpatrzeć w telewizji, jak kopię nogą, i walę głową, ale w piłkę - żartuje Wiśniewski.
Od dziś w pełnych zajęciach z zespołem będą już uczestniczyć trzej piłkarze Górnika, którzy zagrali dwa mecze w reprezentacji młodzieżowej z Rosją i Portugalią, a od jutra będzie w Zabrzu Prejuce Nakoulma. Zabrzanie czwartek mają jednak wolny, więc "Prezes" przed meczem z Legią będzie trenował w piątek i sobotę. Niby niewiele, ale warto przypomnieć, że przed pierwszym tegorocznym meczem z Legią Nakoulma też doleciał do Zabrza z Pucharu Narodów Afryki i miał ogromny udział w wygranej. Strzelił wówczas - była to pierwsza tegoroczna kolejka rundy wiosennej - piękną bramkę na 1:0.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online