Forum
 

Górnik chce zatrzymać Bembna, Zielińskiego i Pazdana

14-krotny mistrz Polski Górnik Zabrze po świętach rozpoczyna negocjacje z piłkarzami, którym w czerwcu wygasają kontrakty.
Sztab szkoleniowy Górnika już zdecydował, że warto zatrzymać Michała Bembna, Michała Zielińskiego i Michała Pazdana.
Dla Adama Nawałki 36-letni Bemben to wzór profesjonalizmu. Może nie jest specjalnie szybki, ale idealnie pasuje do stylu gry Górnika, który atakuje skrzydłami. Były gracz Unionu Berlin potrafi się podłączyć do akcji ofensywnej i dokładnie dośrodkować piłkę w pole karne.
Jeśli idzie o Zielińskiego, to jego notowania w ostatnim czasie mocno podskoczyły. Napastnik nie traci już tylu piłek co dawniej i coraz lepiej odnajduje się w schemacie taktycznym drużyny. Zabrzanie będą musieli za niego zapłacić Koronie 100 tysięcy euro. Natomiast Pazdan jest jednym z ulubieńców Nawałki. To piłkarz zadziorny, waleczny i uniwersalny, który z powodzeniem może grać zarówno na środku obrony, jak i na pozycji defensywnego pomocnika.
W Górniku nie zamierzają odstawiać od składu zawodników, którym wkrótce kończą się umowy. Przede wszystkim dlatego że nie ma ich kim zastąpić. Loty obniżyli Michał Jonczyk i Marcin Wodecki. Z kolei Maciej Bębenek, choć już wyleczył kontuzję, jest szykowany do powrotu na boisko dopiero w przyszłym sezonie. Dwa razy odnawiała mu się kontuzja, bo wracał za szybko, więc teraz zabrzanie wolą dmuchać na zimne.
W przypadku Górnika najistotniejsze jest jednak to, że wreszcie rozpoczęto wypłatę zaległych pieniędzy dla zawodników. Na ich konta trafiła znaczna część środków, więc sprawy finansowe nie są już tematem przewodnim rozmów prowadzonych w szatni. Teraz mówi się o wyniku. - Chcemy nieco namieszać w ekstraklasie - przyznaje Bemben. - I zająć jak najwyższe miejsce - dodaje Paweł Olkowski. Działacze cieszą się z tego, że udało się im podpisać ugody finansowe z wszystkimi bez wyjątku piłkarzami.
Kolejna dobra wiadomość jest taka, że Górnik nie musi się spieszyć z przelewaniem pieniędzy za Prejuce Nakoulmę. Do końca kwietnia Bogdanka Łęczna chce otrzymać jedynie deklarację o zamiarze wykupu zawodnika. Termin przelewu pieniędzy jest do ustalenia. Górnik ma zapłacić za Nakoulmę milion złotych, ale ta inwestycja ma się błyskawicznie wrócić, bo zawodnik jest wyceniany na minimum milion euro.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online