Forum
 

Kto przeciwko ŁKS?

Jedno jest pewne. Skoro Łukasz Skorupski sobotni mecz z ŁKS obejrzy tylko z trybun, to w bramce stanie ktoś z duetu Norbert Witkowski - Mateusz Sławik.
Dla każdego z nich ewentualny występ będzie pierwszym w tym sezonie. Co więcej, pierwszym w ekstraklasie po bardzo długiej przerwie. Mateusz Sławik czeka na to już 4,5 roku. 
Kilka lat temu był podstawowym bramkarzem Górnika. Nie jest nadużyciem twierdzenie, że w trudnym sezonie 2006/07 miał wielki wpływ na utrzymanie zabrzan w ekstraklasie. Bronił wtedy bardzo dobrze, w kilku meczach był najlepszym piłkarzem zabrzan. W kolejnym sezonie, kiedy w klubie pojawił się już Allianz Polska, Sławik stracił pozycję "jedynki" na rzecz Borisa Peskovicia. Zagrał tylko w trzech meczach. 29 września 2007 roku w Grodzisku Wielkopolskim wszedł na boisko w 37. minucie, po tym, jak czerwoną kartkę ujrzał Pesković. Puścił trzy gole, zabrzanie przegrali 1:3, a dla Sławika był to ostatni mecz w ekstraklasie. Potem grał w kilku klubach niższych klas, w końcu na początku 2011 roku został "znaleziony" w Górniku Wesoła. Zabrzanie potrzebowali "trzeciego" bramkarza, obok Adama Stachowiaka i Sebastiana Nowaka, a Sławika jeszcze z czasów pacy w Katowicach świetnie znał Jarosław Tkocz, odpowiedzialny w Zabrzu za szkolenie bramkarzy. Łukasza Skorupskiego wypożyczono wtedy do Ruchu Radzionków.
Dziś w Zabrzu nie ma już Stachowiaka, Nowaka, Peskovicia, a Skorupski trenuje z drugim zespołem. Sławik - kilka miesięcy temu praktycznie bez szans na grę, siądzie więc na ławce, a może wyjdzie w pierwszym składzie. Pierwszy raz w ekstraklasie od 4,5 roku. W lidze, gdzie Skorupski był ostatnio pewniakiem, Sławik z Witkowskim podczas wiosennych meczów zamiennie siadali na ławce rezerwowych. Ten ostatni - jeżeli to na Witkowskiego postawi Adam Nawałka - przerwę w ekstraklasie ma znacznie krótszą niż Sławik. 27 listopada 2010 roku zagrał w zremisowanym przez Arkę Gdynia meczu ze Śląskiem Wrocław (2:2). Przez całą rundę jesienną tamtego sezonu był pewniakiem w bramce gdynian, a w meczu z Górnikiem zagrał na "zero". Witkowski, kojarzony przede wszystkim ze Stomilem Olsztyn i Arką, gdzie spędził niemal siedem lat, wiosną ubiegłego roku trafił do Iraklisu Saloniki. Zagrał w nim tylko jeden mecz. Do Górnika trafił kilka tygodni temu jako "wolny" zawodnik. Pożegnał się z Zabrzem Boris Pesković, a trener Nawałka potrzebował zmiennika dla Skorupskiego. Kto zagra w sobotę? Ostatnio obaj bronili w Młodej Ekstraklasie. Witkowski puścił cztery gole w meczu z Lechem, i nie wypadł najlepiej. Sławik pojawił się na boisku w tym samym zespole w Gdańsku i gola nie puścił. Ostateczną decyzję podejmie trener Adam Nawałka.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online