Forum
 

Nakoulma mógł trafić do Legii

Prejuce Nakoulma, napastnik Górnika Zabrze, opowiada o wrażeniach z Pucharu Narodów Afryki. Zaczyna jednak od tego, czy faktycznie mógł trafić do Legii Warszawa.
- Słyszałem, że zimą był temat moich przenosin do stolicy. To dobrze, że takie kluby się mną interesują. Dzięki temu zdobywam dodatkową motywację do pracy. Jednak taryfy ulgowej dla Legii nie będzie. Wiem, że Górnik chce mnie sprzedać i zarobić. W najbliższych miesiącach będę chciał zasłużyć na wysoką sumę odstępnego. Nie uda mi się to jednak bez pomocy kolegów z drużyny.

O WYGRANEJ ZAMBII
- Ta drużyna zasłużenie wygrała PNA, ale ja kibicowałem zespołowi Wybrzeża Kości Słoniowej. Wielu piłkarzy tej reprezentacji już przed mistrzostwami narzekało na zmęczenie. W dwóch pierwszych meczach szybko biegali, ale z każdym kolejnym siły ich opuszczały. Największy kryzys przypadł na finał. Drogba i jego koledzy byli wolniejsi od Zambii i nic nie mogli zrobić. I choć przez całą imprezę nie stracili gola, to pucharu nie zdobyli.

O TRZECH PORAŻKACH BURKINA FASO
- Zabrakło nam zimnej krwi. Rywale dokładnie nas rozpracowali i czekali na nasze błędy. A my je popełnialiśmy. Nie jest jednak prawdą, że nasi piłkarze grali egoistycznie. Ja tego nie odczułem. Współpracowaliśmy na boisku, ale to nie wystarczyło. Zabrakło nam wyrachowania i doświadczenia. Dotarły do mnie komentarze, że nie tworzyliśmy zgranej paczki. Ktoś zauważył, że na boisku często się kłóciliśmy. Jednak tak już jest, że jak drużynie się nie układa, to każdy jest zły, a nerwy gdzieś muszą znaleźć ujście.

O ABDOU TRAORE
- Był naszym najlepszym graczem w eliminacjach, a w finałach nie mógł zagrać, bo FIFA zarejestrowała go jako piłkarza Wybrzeża Kości Słoniowej i nie dało się tego odkręcić. Głupio wyszło. Na zgrupowaniu zastanawialiśmy się, kiedy Traore wróci. Co chwilę go pytaliśmy, czy coś się ruszyło w tej sprawie. On chodził smutny i tylko kiwał przecząco głową.

O PREZYDENCIE BURKINA FASO
- Ludzie gadają, że to prezydent mojego kraju mnie powołał do reprezentacji. Szczerze? Nie wiem, czy to jest prawda. Nigdy z prezydentem o tym nie rozmawiałem. Jednak przez tę całą historię fatalnie czułem się w trakcie zgrupowania. Inaczej jest przecież, jak ktoś cię powoła, dlatego że jesteś dobry. A powołanie przez prezydenta oznacza, że ktoś mnie nie chciał, ale ustąpił, bo były naciski. Kto nie lubi Nakoulmy? Odmawiam odpowiedzi na to pytanie.

O PREMIACH
- Czytałem, że prezydent Gwinei Równikowej obiecał swoim piłkarzom 750 tysięcy euro już tylko za pokonanie Libii. Płacił też 15 tysięcy euro za gola. My nie mieliśmy tak wielkich nagród, ale w ogóle się tym nie przejmowaliśmy. Graliśmy dla kraju i po to, żeby się wypromować. Nie wyszło.

O SZAMANIE
- W drużynie Burkina Faso są muzułmanie i katolicy, każdy z nas wierzy w Boga, więc żadnego czarownika z nami nie było. Zresztą czasy, kiedy można było spotkać szamana w szatni afrykańskiej drużyny powoli odchodzą do lamusa.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online