Forum
 

Puchar bez kapitana

Adama Banasia zabraknie dziś na boisku w meczu z Dolcanem w Ząbkach i nie ma gwarancji, że zagra w sobotę z Cracovią.
Górnik stracił w Łodzi nie tylko punkty, ale też kapitana drużyny. Adam Banaś nie dotrwał na boisku do końca meczu. Opuścił je jeszcze w pierwszej połowie, kiedy zabrzanie prowadzili 1:0. 

Zgrany duet

- Adam jest już po dokładnych badaniach. Ma naderwane więzadło poboczne w kolanie - zdradza Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta klubu z Roosevelta. - Uraz bardzo poważny nie jest. Mecz z Cracovią? Postawiłbym znak zapytania. Mamy jeszcze kilka dni, więc jest szansa, że będzie do dyspozycji trenera. Jeżeli będą jakiekolwiek wątpliwości, to nie będziemy ryzykować. Na kolejny mecz z Koroną w Kielcach Adam na pewno będzie gotowy - dodaje Włodzimierz Duś.
W tej sytuacji można założyć, że trener Adam Nawałka ustawi w Ząbkach defensywę już pod kątem sobotniej rywalizacji z "Pasami", na wypadek, gdyby Banasia jednak zabrakło w wyjściowej jedenastce. Taka sytuacja miałaby zresztą w tym sezonie miejsce po raz pierwszy. Od pierwszej kolejki duet Banaś-Danch zagrał we wszystkich meczach od pierwszej do ostatniej minuty. Aż do czasu zejścia Banasia z boiska w Bełchatowie. - Rozumieją się coraz lepiej. I dobrze się uzupełniają - twierdzi Jerzy Brzęczek, były gracz Górnika. - Mieli słabszy dzień, kiedy Górnik grał z Legią. W Gdańsku? To był pech. Obaj mieli swój udział przy straconych golach, co pewnie rzutuje na końcową ocenę, ale generalnie grali bardzo solidnie.

Raczej Pazdan

Kto zastąpi Banasia w meczu o Puchar Polski? Prawdopodobnie Michał Pazdan. Po odejściu z klubu Mariusza Jopa, którego w kadrze nie widział trener Nawałka, pole manewru zbyt duże nie jest. Pazdan to naturalny kandydat do gry na środku defensywy. Grał na tej pozycji już wiele razy. Kto czwarty? Kamil Szymura, który latem wrócił do Zabrza po rocznym wypożyczeniu do Ruchu Radzionków. Trudno jednak powiedzieć, czy jest już gotowy do gry na szczeblu ekstraklasy. - Bardzo na Kamila liczymy. To zdolny piłkarz, na razie gra w Młodej Ekstraklasie. Trudno jednak nie zauważyć, że różnica między pierwszą ligą, a ekstraklasą jest duża - twierdzi Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy Górnika.
Z graczy regularnie grających w lidze nie pojechali na mecz Pucharu Polski: Łukasz Skorupski, Tomasz Zahorski i wspomniany Banaś. - Traktujemy puchar poważnie. Absolutnie priorytetem jest awans do kolejnej rundy. Nie ukrywam jednak, że kilku zawodników, którzy grają rzadziej, dostanie swoją szansę - uważa trener Adam Nawałka. - Właśnie takimi meczami piłkarz może przekonać, że warto na niego postawić. Tak było ze sparingiem w Bełchatowie i tak będzie z meczem przeciwko Dolcanowi.

Jonczyk wraca do gry

W bramce pewnie stanie Boris Pesković, w drugiej linii powinien wyjść na boisko Piotr Gierczak. Być może obok niego zajmie miejsce Marcin Wodecki. To piłkarze, którzy ostatnio grają zdecydowanie mniej. Ciekawie zapowiada się rywalizacja napastników. Po przyjściu Prejuce Nakoulmy jego miejsce w jedenastce jest trudne do podważenia. Podobnie jak Tomasza Zahorskiego. Za ich "plecami" rywalizują jednak Arkadiusz Milik i Daniel Gołębiewski. Jeden z nich na pewno zacznie mecz od początku. W kadrze na Puchar Polski nie ma jeszcze Michała Jonczyka. Jest jednak szansa, że ten młody, zdolny i równie pechowy 19-latek niebawem wróci do gry. - Spokojnie, na razie trenuje z zespołem, ale nie uczestniczy jeszcze w "gierkach". Powinno to nastąpić jeszcze w tym tygodniu - dodaje Duś. - Michał jest w stu procentach zdrowy i w końcu w to uwierzył. Był ostatnio na konsultacjach u doktora Śmigielskiego, który potwierdził, że Michał jest zdrowy. Przerwę miał bardzo długą, ale wszyscy jesteśmy w klubie przekonani, że będzie już tylko dobrze i niebawem zacznie grać - kończy fizjoterapeuta zabrzan.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online