Forum
 

Sport: Ekspres stanął w Zabrzu

Górnik od czternastu spotkań jest u siebie niepokonany. Wczoraj w 35-stopniowym upale zasłużenie wygrał z liderem. Artjom Rudnev w Zabrzu do siatki nie trafił i poznańska "lokomotywa" została zatrzymana.
Górnik po raz pierwszy w tym sezonie strzelił dwa gole, Lech po raz pierwszy zszedł z boiska pokonany. Największa w tym zasługa Aleksandra Kwieka, która zdobył bramkę i wywalczył rzut karny, zamieniony przez Adama Banasia na drugiego gola. Wynik jest niespodzianką, ale z przebiegu spotkania "górnicy" na sukces zasłużyli. Niepozwalali rywalom na wiele, dopiero w doliczonym czasie gry "Kolejorz" zdobył gola, który tylko umownie był kontaktowy. Tego dnia Lech nie był w stanie wywieź nawet punktu z Zabrza. (Sport)

Super Express: Stanęła w Zabrzu lokomotywa
Poznański Lech od początku sezonu nastrzelał tyle goli i nastraszył tylu przeciwników, że również w Zabrzu oczekiwał łatwej wygranej. Tymczasem Górnik się "Kolejorza" nie wystraszył i sprawił, że w ciężkim upale goście stali i sapali, dyszeli i dmuchali, ale im nie szło.
Nie wiemy jakich argumentów użył trener Adam Nawałka, ale przekonał swoich piłkarzy, że z Lechem da się wygrać pod warunkiem wykonania przez 90 minut ciężkiej roboty w defensywie. I zabrzanie harowali od początku. Najpierw wybijając gości z rytmu gry agresywnym pressingiem, a później stosując aktywną grę obronną na własnej połowie.
Gol zdobyty przez najlepszego na boisku Aleksandra Kwieka padł "do szatni", w końcówce pierwszej połowy pomocnik Górnika dopadł piłki przed polem karnym i palnął nie do obrony w okienko. A kiedy Lech, zmobilizowany do gry na miarę możliwości przez Jose Bakero, wyszedł na drugą połowę niemal natychmiast stracił drugą bramkę. Faul Henriqueza w polu karnym i "11" sprawnie wykorzystana przez Banasia.
"Kolejorz" w Zabrzu w niczym nie przypominał drużyny, która dotąd przewracała ligowych rywali jak kręgle. Lech grał w upale ciężko, bez polotu i dopiero gol Kriwieca zdobyty na koniec nieco poprawił mu opinię. (Super Express)

Fakt: Górnicza sensacja
Lech przegrał, Rudnevs nie strzelił gola. Czyżby rywalem "Kolejorza" była zagraniczna drużyna? Nie. To odważny Górnik Zabrze wypunktował lidera ekstraklasy.
Lech zatrzymany! I to w jakim stylu! Zabrzanie nie przestraszyli się lidera ekstraklasy, który w dotychczasowych spotkaniach stracił tylko jednego gola. Górnik zaaplikował im aż dwa.
Zabrzanie grali bojowo, bez respektu dla przeciwnika. I to się opłaciło. W końcówce pierwszej połowy i na początku drugiej podopieczni Adama Nawałki załatwili sprawę.
Niemrawo grający Lech zdobył bramkę dopiero w doliczonym czasie gry i chyba tylko dlatego, że Skorupski myślał już o radości po zwycięstwie, a nie o lecącej bardzo długo piłce do jego bramki. (Fakt)

Przegląd Sportowy: Górnicy wykoleili Lecha
Zabrzanie zatrzymali rozpędzonego Kolejorza. Bohaterem Górnika Aleksander Kwiek. (...) Górnik zaskoczył rywala grając wysokim pressingiem. Miejscowi piłkarze jak cień biegali za Lechitami nie pozwalając im wyjść z piłką z własnej połowy. (...) Zabrzanie robili wszystko, by nie pozwolić ekipie Jose Marii Bakero na rozwinięcie skrzydeł. Gdy trzeba było grali bardzo agresywnie. (...)
W Górniku pierwszy raz w wyjściowym składzie zaprezentował się Daniel Gołębiewski. Wyróżnić można go jedynie za współpracę z Tomaszem Zahorskim. Obaj często wymieniali się pozycjami, co wprawiało obrońców Lecha w zakłopotanie. (...)
Mecz w Zabrzu pokazał, jak wiele brakuje Lechowi do doskonałości. Wystarczyło, że Górnik powalczył i odciął od podań Rudniewa, by siła rażenia "Kolejorza" - dotąd strzelającego średnio 4 bramki na spotkanie - stopniała niemal do zera.



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online