Ostatnia szansa Tomasza Zahorskiego

Tomasz Zahorski w czerwcu miał odejść z Górnika Zabrze, ale został i chce strzelać bramki. Zahorski dostał ostatnią szanse, by udowodnić swoją przydatność dla Górnika.
Były reprezentant Polski ma za sobą nieudaną rundę wiosenną. Było tak źle, że w pewnym momencie działacze zaczęli pluć sobie w brodę, że zimą nie sprzedali Zahorskiego do Śląska Wrocław. Wówczas postawili cenę zaporową na poziomie 1,5 mln zł i szybko zniechęcili potencjalnego kontrahenta do dalszych negocjacji.
Pod koniec maja na Roosevelta mówiło się, że jeśli uda się rosłego napastnika sprzedać za 400 tys. zł, to będzie majstersztyk. Po cichu liczono, że Śląsk Wrocław przypomni sobie o Zahorskim. Ostatecznie, kiedy nic takiego nie nastąpiło, w czerwcu prezes Tomasz Młynarczyk dogadał się z 27-letnim graczem w sprawie rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Zahorski w zamian za zrzeczenie się zaległości miał dostać swoją zawodniczą kartę i przenieść się do Jagiellonii Białystok.
Dziś wiemy, że nic z tego nie wyszło. Zahorski, który wcześniej w rozmowach z trenerem utrzymywał, że jest zmęczony Górnikiem, musiał znaleźć w sobie motywację do dalszych występów w śląskim klubie. W meczach kontrolnych występował na przemian w ataku i na lewym skrzydle. Początkowo docierały informacje, że nie jest dobrze. Bardzo długo działacze z Zabrza utrzymywali, że jak tylko nadarzy się sposobność (czytaj, przyjdzie nowy napastnik), to puszczą Zahorskiego. Były prezes Górnika Łukasz Mazur uważa jednak, że teraz to już nie ma sensu. ? Stawiam, że Tomek będzie rewelacją rundy. Dlaczego? Bo został mu rok kontraktu i musi się pokazać. Proszę sobie przypomnieć, jak prezentowali się w poprzednim sezonie Grzegorz Bonin i Mariusz Magiera. Wygasały im umowy, więc robili wszystko, by nie wypaść z obiegu - mówi Mazur.
Trener Górnika Adam Nawałka także ma nadzieję, że będzie miał z Zahorskiego pożytek. - Tomek solidnie przepracował okres przerwy - ocenia.
Z informacji wynika, że w klasyfikacji trenera Zahorski zajął miejsce w czołówce. Średnia not, jaką otrzymał od sztabu za mecze kontrolne, wyniosła 6. Przypomnijmy, że jesienią ubiegłego roku Piotr Gierczak z niewiele wyższą notą okazał się najlepszym zawodnikiem w rankingu Nawałki. - Cieszę się, że zostałem w Górniku, a czas pracuje na moją korzyść - mówi Zahorski.
Na wczorajszej gierce wewnętrznej, która była próbą generalną przed meczem ze Śląskiem, Zahorski został ustawiony przez Nawałkę na pozycji "dziewięć", czyli za plecami wysuniętego na szpicy Daniela Gołębiewskiego.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online