Górnik ma już skład na ligę?

Można przypuszczać, że przeciwko tureckiej drużynie Adam Nawałka wystawił skład bardzo zbliżony do tego, który rozpocznie rozgrywki ekstraklasy.
Kolejne dwa mecze sparingowe mają za sobą piłkarze Górnika, którzy od tygodnia przebywają na zgrupowaniu w Słowenii. I podobnie jak w sobotę, zagrali najpierw ze słabszym zespołem, by w drugim meczu sprawdzić się na tle silniejszego rywala. 

Wygrana i remis

Tym razem był to beniaminek ligi tureckiej, jedenastka Mersin Idmanyurdu. I można przypuszczać, że Górnik zagrał w tym meczu w składzie, który co najwyżej z niewielkimi korektami zacznie za nieco ponad tydzień nowy sezon ekstraklasy, choć pierwsza połowa toczyła się pod zdecydowane dyktando rywala Górnika. Zdecydowanie lepiej było po przerwie. Zresztą Górnik szybko wyrównał. Akcję zaczął Gaszparik, zagrał do Magiery, a jego płaskie dogranie zamienił na gola Piotr Gierczak.
Jeżeli był to faktycznie skład bliski ligowego, to z "nowych" zawodników największą szansę na grę mieliby Boris Pesković, Paweł Olkowski i... Prawdopodobnie na tym koniec. Co prawda w ataku zagrał Daniel Gołębiewski, ale wydaje się, że bliżej składu jest Tomasz Zahorski, który przeciwko Turkom wszedł tylko na ostatni kwadrans. Co ciekawe, Olkowski, sprowadzony przede wszystkim na pozycję prawego obrońcy, zagrał na prawej pomocy. W defensywie wyszedł na boisko Michał Bemben. Ponoć obaj piłkarze prezentują się w ostatnich meczach bardzo dobrze. Na pozycji ofensywnego pomocnika zagrał tym razem Piotr Gierczak, a trener Adam Nawałka ponownie dał szansę Arkadiuszowi Milikowi.
Wcześniej, w rozegranym w Slovenskich Konjicach meczu, Górnik pokonał pewnie trzecią drużyną poprzedniego sezonu na zapleczu słoweńskiej ekstraklasy - ND Dravinja. O ile przeciwko Turkom zagrali piłkarze, którzy pojechali na zgrupowanie z Zabrza, to w drugim meczu Górnik testował dwóch obcokrajowców. 26-letni Chorwat Ante Batarelo (ostatnio NK Karlovac) oraz 20-letni Słoweniec Tomi Sziposz, który strzelił Górnikowi gola w sobotnim sparingu jako zawodnik Čardy Martjanci. Przypomnijmy, że Górnik wygrał tamto spotkanie 7:1.

Poważny uraz... dyrektora

Tymczasem Gabriel Nowak przeszedł w Zabrzu rezonans magnetyczny, jednak wciąż trzeba czekać na diagnozę, jak długo pomocnik Górnika będzie musiał po skręceniu kolana odpoczywać od piłki. Okazuje się, że to nie jedyna kontuzja w zabrzańskim klubie. We wczorajszym meczu oldbojów bardzo poważnego urazu, zerwania ścięgna Achillesa doznał... Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika. – Jestem już po operacji, ścięgno było w strzępach. O grze na razie nie ma mowy, ale z telefonem i mailem pracuję od... wybudzenia – powiedział wczoraj człowiek "od wszystkiego" w klubie z Roosevelta, choć przez najbliższe pół roku na pewno nie od grania w piłkę.
Górnik w Turcji zagra jeszcze dwa mecze. Z Interem Baku oraz z Kerdemir Karabukspor. To drugie spotkanie 23 lipca i po nim zabrzanie wracają do kraju.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online