Siadają do rozmów

W czwartek Górnik ma rozmawiać o nowych kontraktach z Grzegorzem Boninem i Mariuszem Magierą, a na wczorajszych treningach pojawił się 26-letni Słoweniec Edin Secić.
Zgodnie z zapowiedziami jeszcze w tym tygodniu dojdzie do rozmów na temat ewentualnego pozostania w Zabrzu trzech piłkarzy, którym w czerwcu kończą się kontrakty. Są to Piotr Gierczak, Mariusz Magiera i Grzegorz Bonin. 

Nowe propozycje
Przedłużenie umowy o kolejny sezon z Gierczakiem powinno być formalnością. Z pozostałą dwójką? - Zaproszenie na czwartkowe rozmowy dostałem, a szansa na porozumienie na pewno jest, tym bardziej, że nie podpisałem do tej pory umowy z żadnym innym klubem - przyznał wczoraj Grzegorz Bonin. Pytanie, jaką ofertę tym razem złoży piłkarzowi Górnik. Mało prawdopodobne, by była dla zawodnika tak korzystna jak ta, którą zabrzanie zaproponowali Boninowi w grudniu. Wtedy menedżer zawodnika stwierdził, że nie jest ona satysfakcjonująca i rozmowy zostały zerwane. Piłkarzowi też nie pomogła kontuzja, przez którą stracił ostatni miesiąc gry.
Nieco inaczej wygląda sytuacja z Mariuszem Magierą. W okresie zimowym ówczesny prezes Górnika, Łukasz Mazur doszedł już z piłkarzem do porozumienia, jednak potem, kiedy pojawiły się kłopoty finansowe, klub uznał, że nie stać Górnika na realizację zaproponowanych Magierze warunków. Po zmianie na stanowisku prezesa, Tomasz Młynarczyk stwierdził, że z jednym i drugim piłkarzem Górnik jeszcze raz siądzie do stołu. - Rozmawiać zawsze można. Wiemy na co nas obecnie stać i takie warunki zaproponujemy piłkarzom. To oni podejmą decyzje - przyznaje Młynarczyk.

Chcieli Telichowskiego, sprawdzają Secicia
Nie będąc pewnym, czy uda się w Zabrzu zatrzymać Magierę, Górnik był zainteresowany sprowadzeniem na Roosevelta Błażeja Telichowskiego, dziś kapitana Polonii Bytom, którego odejście z Bytomia po zakończeniu tego sezonu jest przesądzone. Telichowski wybrał jednak inny klub.
Być może dlatego na wczorajszym treningu Górnika pojawił się Słoweniec, 28-letni Edin Secić, lewy obrońca grający ostatnio w klubie Velez Mostar. Ma spędzić w Zabrzu kilka dni, a w tym czasie trener Adam Nawałka sprawdzi jego umiejętności. Piłkarz ewentualnie byłby do wzięcia "za darmo". Decydujący będzie jednak przebieg rozmów z Magierą. Jeżeli "Magic" przyjmie nową propozycję Górnika, to najpewniej klub nie będzie latem szukał nikogo na lewą stronę defensywy. Bonin? W pewnym momencie Górnik był już pogodzony z jego odejściem, stąd między innymi rozmowy o sprowadzaniu do Zabrza Miłosza Przybeckiego z Ruchu Radzionków. Górnik czeka też na dojście do zdrowia leczących obecnie kontuzje Michała Jonczyka i Macieja Bębenka, a na prawej stronie grali już Michał Gasparik i Marcin Wodecki. - Nie wiem, jaki będzie finał rozmów z tymi piłkarzami. Znamy ich potencjał, są w Zabrzu od kilku lat i na pewno mówimy o wartościowych piłkarzach. Górnik musi jednak patrzeć na finanse, więc pewnej bariery finansowej na pewno dziś przekroczyć nie jesteśmy w stanie - mówi Andrzej Orzeszek, dyrektor sportowy Górnika.

yprzedaży nie będzie
Inny gorący temat ostatnich godzin to ewentualne odejście z Zabrza dwóch piłkarzy, dzięki którym zabrzanie zdobyli wiosną kilka bardzo cennych punktów. - Oficjalnie nie mamy żadnej propozycji pod adresem Daniela Sikorskiego i Roberta Jeża, ale słyszałem, że kluby pytają i sondują - przyznaje prezes Tomasz Młynarczyk. - Już na początku swojej prezesury mówiłem, że nie ma dziś piłkarzy, którzy nie są "na sprzedaż". Wszystko zależy od oferty, która wpłynie do klubu.
Sikorski ma wpisaną sumę odstępnego wynoszącą milion euro. Na Roosevelta nikt głośno nie mówi, czy Górnik będzie skłonny tę kwotę obniżyć, ale padają porównania do Artura Sobiecha, za którego rok temu Polonia Warszawa zapłaciła właśnie milion euro. - Nie chcę spekulować. Zapewniam jednak, że sytuacja finansowa Górnika nie jest tak dramatyczna jak czytam w prasie. O licencję jesteśmy spokojni, nie interesuje nas żadna wyprzedaż i pozbywanie się piłkarzy na siłę - dodaje prezes Górnika, a Orzeszek dodaje: - Ze sportowego punktu widzenia na pewno wolałbym, by zostali w klubie obaj, a już w ostatecznym wypadku przynajmniej jeden z nich. Wszystko zależy od tego, ile ktoś położy na stół. Jeżeli sami piłkarze dostaną bardzo dobre propozycje, to trzymanie ich na siłę będzie trudne. Dograjmy jeszcze trzy kolejki. Jest istotne, jak wypadnie w niej klub i sami piłkarze. Wysokie miejsce i jeszcze kilka zdobytych goli na pewno mogą latem mieć ogromne znaczenie - kończy Orzeszek.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online