Forum
 

Przegląd Sportowy: Górnik nie płaci piłkarzom

Prezes Górnika Zabrze Łukasz Mazur przed derbowym meczem z Ruchem Chorzów (0:3) zapowiedział upadek klubu z powodu fatalnego stanu finansów.
Drużyna od 4 miesięcy nie otrzymuje pensji, więc zniecierpliwienie w szatni narasta. Przed piątkowym spotkaniem z Ruchem Chorzów na Roosevelta prawie w ogóle nie mówiło się o piłce. Podopieczni Adama Nawałki dyskutowali raczej o tym, że jak tak dalej pójdzie, to nie będą mieli czego do garnka włożyć.

Sami tego chcieli
Gracze w prywatnych rozmowach przyznawali również, że coraz trudniej przychodzi im tłumaczenie się przed rodzinami z tego, że znowu nie było wypłaty. Wszyscy zawodnicy mają już podstawy, by złożyć w PZPN wnioski o rozwiązanie kontraktów z winy klubu. Działacze doskonale zdają sobie sprawę z tego, że to nie jest komfortowa sytuacja, stąd misja prezesa, który zaproponował podpisanie porozumień i rozłożenie zaległych płatności na raty. Przy tym dodał, iż w przypadku braku zgody na takie rozwiązanie, najpóźniej w maju Górnik będzie musiał ogłosić upadłość. Zawodnicy twierdzą, że zamiast słów otuchy przed bardzo ważnym meczem zostali totalnie zdołowani i sprowadzeni na ziemię. Co na to prezes Mazur? - Zespół sam poprosił mnie o spotkanie i wyjaśnienie spraw związanych z finansami - mówi działacz Górnika. - Nie mogę w mediach mówić o szczegółach, ale w takich sprawach trudno o dobry moment. Przecież za chwilę gramy kolejny mecz, więc wówczas też ktoś mógłby powiedzieć, że to nie jest dobry czas na dyskusję o kasie. Nie sądzę jednak, by moje słowa przyczyniły się do porażki - podsumowuje Mazur. Piłkarze w pomeczowych wywiadach w ogóle nie wspominali o zaległościach, bo zabronił im tego szkoleniowiec. Nawałka już kilka tygodni temu wydał zakaz wypowiadania się na temat kłopotów płacowych. Uważa, że jeśli piłkarze zaczną dyskutować z mediami o kasie, to atmosfery w szatni nie będzie. Zresztą problem został odłożony w czasie.

Są ugody
Zawodnicy na razie pogodzili się z tym, że teraz nie otrzymają ani grosza i podpisali ugody. Wypłata długu, który już przekroczył barierę 3 milionów złotych, została rozłożona na raty. Jest to o tyle istotne, że dzięki temu Górnik raczej nie powinien mieć kłopotów z uzyskaniem licencji. Jednak w klubie przyznają, że na dłuższą metę nie da się egzystować bez większego wsparcia będącej większościowym udziałowcem firmy Allianz. Potrzebna jest pożyczka, która wyeliminuje dług. Środki z Canal Plus i wpływy z biletów nie wystarczą na pokrycie bieżących należności.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online