Forum
 

Łukasz Mazur: Palnął gafę

Mecz Ruchu z Górnikiem odbędzie się w piątek. Tymczasem działacze obydwu klubów od dłuższego czasu nie szczędzą sobie złośliwości. Ostatnie derby, które zostały rozegrane w sierpniu ubiegłego roku, zakończyły się zwycięstwem zabrzan 1:0.
Po tamtym spotkaniu prezes Górnika Łukasz Mazur stwierdził, że rywale grali antyfutbol. Goście przez większą część spotkania ograniczali się wtedy do obrony. Przewodniczący rady nadzorczej Ruchu Dariusz Smagorowicz zganił go. - Takie zachowanie niepotrzebnie podsyca niezdrowe emocje - przekonywał. Teraz obydwaj panowie znowu licytują się na łamach prasy. Pierwszy zabrał głos działacz z Chorzowa. Na łamach "Gazety Wyborczej" stwierdził, że jeśli Górnik chce grać na Stadionie Śląskim, to powinien najpierw zapytać, czy takie rozwiązanie jest możliwe.
- W zamian za zgodę pana Smagorowicza na grę naszej drużyny na śląskim gigancie postanowiłem ofiarować mu... Niderlandy - odpowiedział żartobliwie Mazur. Do śmiechu nie było jednak działaczowi Ruchu. - Powaga i odpowiedzialność mieszają mu się z żartem - stwierdził.

Jest za Legią?

Mazur nie chce już kontynuować polemiki. - Po pierwsze okazało się, że działacz z Chorzowa wcale nie ma poczucia humoru. Palnął gafę i nie potrafi się z tego wycofać. Chciałem powiedzieć na koniec, że Stadion Śląski może zarówno wynająć Naprzód Lipiny, jak i Klub Wesołego Bałwanka. To oczywista sprawa - twierdzi szef Górnika, którego zbulwersowały słowa innej osoby z Ruchu, a mianowicie trenera Waldemara Fornalika.
- Jestem zszokowany tym, że szkoleniowiec Ruchu życzył zdobycia Pucharu Polski Legii Warszawa. Przecież o to trofeum rywalizuje również klub z naszego regionu, czyli Podbeskidzie Bielsko-Biała (rozmawialiśmy z prezesem przed wieczornym meczem bielszczan z Wisłą Kraków - przyp. red.). Nie wyobrażam sobie, aby nasz trener Adam Nawałka nagle stwierdził, że chciałby, aby Puchar Polski lub ligę wygrała stołeczna Legia - twierdzi działacz.

Szanujmy się!

Czy ze względu na napiętą atmosferę pomiędzy obydwoma klubami Mazur nie obawia się przyjęcia w piątek na stadionie przy ulicy Cichej? - Na Roosevelta zawsze dbamy o naszych gości i tego samego oczekuję od działaczy z Chorzowa. Możemy się różnić w poglądach, ale trzeba się wzajemnie szanować - kończy prezes zabrzańskiego Górnika.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online