Górnik ma sposób na zwycięstwa

Drużyna, która dłużej utrzymuje się przy piłce, zwiększa swoje szanse na wygranie meczu. Piłkarze Górnika Zabrze pracują obecnie nad tym, by wiosną znacząco podnieść procent posiadania piłki. To pozwoli im zdominować kolejnych rywali i zając wysoką pozycję w tabeli. 

- Słuszna droga - nie ma wątpliwości Władysław Żmuda, były trener Widzewa Łódź, choć przytaczamy mu dwa przykłady z jesieni, kiedy to Górnik Zabrze był rzadziej przy piłce od przeciwników (Lech 48 do 52 procent, Wisła 42 do 58), a jednak akurat te spotkania wygrał (odpowiednio 2:0 i 1:0). Po co więc doskonalić element, który nie ma bezpośredniego przełożenia na wynik? - Zabrzanie pokonali Wisłę i Lecha, bo byli niesamowicie skuteczni i mieli sporo szczęścia. Na dłuższą metę tak się jednak nie da. Poza tym samo posiadanie piłki to tylko fundament, do którego trzeba dołożyć jeszcze pomysł na grę ofensywną. Dwie polskie firmy mierząc się z Górnikiem tego nie zrobiły. Utrzymywały się przy piłce, ale niczego nie kreowały. Ostatnio bawię się w analizę gry Barcelony, która zwykle ma procent posiadania piłki większy niż jej przeciwnicy. Tyle, że ma doskonałych graczy, którzy potrafią to przełożyć na dziesięć okazji w każdym spotkaniu - podkreśla Żmuda.
Od razu spieszymy z wyjaśnieniem, że Górnik Zabrze nie chce zwiększyć procentowego udziału w grze wyłącznie po to, by poprawić statystyki. Chodzi raczej o uruchomienie rezerw. Klub nie dokonał ostatnio wielkich transferów, więc potencjał kadrowy jest taki, jaki był. Wiadomo jednak, że kto stoi w miejscu, ten się cofa. Nic dziwnego, że szkoleniowiec Adam Nawałka chce wyzwolić dodatkową energię modyfikując znacząco taktykę. Wyzwanie jest duże, ale jak się uda, to Górnik może być naprawdę groźny. - Posiadanie piłki, czyli narzucenie rywalowi swojego stylu gry, można wyćwiczyć przy pomocy różnego rodzaju gierek wewnętrznych na małej przestrzeni. W praktyce chodzi o to, by drużyna grała dobrze wysokim pressingiem, bo to zwiększa liczbę przechwytów i daje szansę na przejęcie inicjatywy. Taka sytuacje piłkarzom da siłę i pewność siebie - wyjaśnia Żmuda.

Cały plan weźmie w łeb, jeśli do zwiększonego procentu posiadania piłki Górnik nie dorzuci pomysłu gry na tak. Bez klasycznego rozgrywającego i dobrze wyszkolonych, a co za tym idzie swobodnie operujących piłką zawodników, może to być trudne. Dlatego Nawałka chce zaktywizować skrzydła. - Zarówno boczni obrońcy, jak i skrajni pomocnicy mają obowiązek wykonania czterech dośrodkowań w trakcie całego spotkania - kwituje trener, a Żmuda przyznaje, że to ma sens.

Mecze

Górnik Zabrze - Polonia Warszawa 0:2, procent posiadania piłki 47 do 53
Pewna wygrana Polonii, która od początku dominowała na boisku.

Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 0:1, procent posiadania piłki 46 do 54
Zabrzanie grali ofiarnie, i dzielnie się bronili, ale w końcówce oddali pole i stracili gola.

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:0, procent posiadania piłki 42 do 58
Wisła grała, a Górnik strzelił bramkę. Goście dopiero poznawali filozofię trenera z Holandii.

Górnik Zabrze - Lech Poznań 2:0, procent posiadania piłki 48 do 52
Kolejorz miał inicjatywę, ale akurat wtedy był w kryzysie, z którego nie potrafił się podnieść

Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 1:2, procent posiadania piłki 48 do 52
Jedno z najefektowniejszych spotkań Górnika w rundzie jesiennej.

Liczba

47 - to średni procent posiadania piłki w pięciu prezentowanych powyżej spotkaniach Górnika w rundzie jesiennej. Przełożył się on na zdobycie przez zespół 9 punktów.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online