Konkurencja rośnie

Michał Pazdan zagrał w piątek, a Michał Jonczyk w piątek i sobotę. Teraz obaj marzą o miejscu w "osiemnastce" na mecz z Wisłą Kraków.
W Górniku rośnie konkurencja, przede wszystkim na środku obrony. To konsekwencja powrotu do gry Michała Pazdana, który w piątek zagrał 45 minut w sparingowym meczu z czeską drużyną, Hradec Kralove.  

Kolano nie bolało
Kiedy Pazdan rozgrywał ostatni mecz przed kontuzją, a było to w połowie lipca, trener Adam Nawałka próbował go w roli defensywnego pomocnika. Górnik sprowadził latem Mariusza Jopa, który stworzył duet środkowych obrońców z Adamem Banasiem. O Pazdanie tymczasem więcej mówiło się w kontekście odejścia z Zabrza. Dostał na transfer "zielone światło". Ostatecznie w klubie został, ale rywalizacji o miejsce w składzie z powodu poważnej kontuzji nie podjął. A duet Banaś-Jop - praktycznie nie mający w tej sytuacji w Zabrzu konkurencji - gra regularnie w lidze. Teraz sytuacja może się zmienić. W piątek Pazdan zagrał właśnie na środku defensywy w roli kapitana wyprowadzając na boisko kolegów. - Nie wiem czy to przesądza o tym, że w takiej roli widzi mnie na boisku trener - przyznał po meczu Pazdan. - To pierwszy mecz po naprawdę długiej przerwie. Pewną zagadką jest moje przygotowanie fizyczne, dlatego niczego bym dziś nie przesądzał. Mnie cieszy, że nie czułem żadnego bólu w kolanie i żadnego urazu psychicznego. Co innego nawet ostre trening, w jaki wszedłem od poniedziałku, a co innego gra z przeciwnikiem. Zawsze je st pewna niewiadoma. Akurat w tym spotkaniu najważniejsze było to, by zobaczyć jak zachowuje się mój organizm - uważa Pazdan.

A może "defensywny"?
Trudno dziś powiedzieć, kiedy będzie w optymalnej formie, szczególnie fizycznej, ale na pewno trener Nawałka będzie miał większe pole manewru. Przy kontuzji Piotra Gierczaka i przesunięciu do bardziej ofensywnej gry Aleksandra Kwieka, Pazdan równie dobrze może zagrać u boku Mariusza Przybylskiego jako defensywny pomocnik. Ostatnio grał w tej roli Adam Marciniak. Jest to w końcu pozycja, na której Pazdan był sprawdzany w kadrze Leo Beenhakkera. - Powiem krótko, jestem do dyspozycji trenera. Dziś nie wiem, czy już od najbliższego meczu, ale bardzo bym chciał pracą w tygodniu przekonać trenera, by znalazło się dla mnie miejsce na mecz z Wisłą. Jeżeli już nie na boisku, to w meczowej osiemnastce - mówi Pazdan, zdający sobie sprawę, że kilka znaków zapytania jeszcze jest. - W 2,5 miesiąca nie zapomina się grać w piłkę. Pewne jej "czucie" wraca z każdym treningiem, a przede wszystkim z każdym meczem. Jeszcze 2-3 występy i powinno być jak przed kontuzją.

Jonczyk dzień po dniu
Czy zdrowy Pazdan "rozbije" duet zabrzańskich obrońców? Wcale nie musi się o to bardzo starać, bowiem pauzą za kartki jest już zagrożony Adam Banaś, który w lidze ujrzał już trzy "żółtka". Podobną liczbę ma ich też prawy obrońca, Michał Bemben. - To oczywiście nie jest tak, że mam kogoś "wygryźć" ze składu. Po prostu wracam i jestem do dyspozycji. Zawsze lepiej mieć pewne pole manewru - spokojnie mówi Pazdan, który po blisko trzech miesiącach odpoczynku od gry mówi w tej sposób: - Przebiegało to wszystko zgodnie z przewidywaniami lekarzy, a nawet dwa tygodnie krócej. Z drugiej strony od kiedy gram w piłkę nigdy nie miałem żadnej poważnej kontuzji. Grając w Zabrzu nie pauzowałem z powodu najdrobniejszego urazu... Wszystko trzeba jednak przeżyć, choć szczególnie na początku było trudno - kończy Pazdan.
Pierwsza próba skończyła się na 45 minutach. Teraz od postawy Pazdana na treningu zależy, czy Adam Nawałka weźmie go do meczowej osiemnastki na niedzielne spotkanie z Wisłą, nieco łamiąc tym samym zasadę, której jest konsekwentny. Po kontuzji piłkarze Górnika mają grać w ME. Tak było z Adamem Danchem i Michałem Jonczykiem. Ten ostatni grał w piątek z Hradec Kralove, ale też w sobotę pojawił się na 30 ostatnich minut w meczu ME z Polonią Warszawa. - Dał dobrą zmianę. Wraca do dobrej dyspozycji - ocenił piłkarza trener Andrzej Orzeszek. Pazdan w tym meczu nie zagrał.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]