A kibiców mniej...

Sobotnie spotkanie Górnika z "Jagą" to już kolejny mecz, na którym jest w Zabrzu słabsza frekwencja. Doping był fantastyczny, świetnie został przywitany - to już tradycja - Michał Probierz, ale od czasu wygranej z Ruchem, którą oglądało blisko 14000 widzów, to drugi mecz, kiedy frekwencja oscyluje wokół 7-8 tysięcy. Jak na Zabrze to wynik "pod kreską". Choć Górnik wciąż jest w czołówce, a Bełchatów i Jagiellonia to dziś szczyt ligowej tabeli. Czy to "wina" bramofurt i systemu identyfikacji kibiców, do którego jeszcze nie wszyscy się przyzwyczaili? Za dwa tygodnie Górnik gra z Wisła, a potem z Lechem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]