Banaś: Bierzemy porażkę na klatę i nie załamujemy się

Kapitan Górnika, Adam Banaś w spotkaniu z Lechią Gdańsk rozbił łuk brwiowy. Lekarze jeszcze podczas meczu założyli mu sześć szwów. - Jeśli chodzi o mój rozbity łuk brwiowy, to skomentuję krótko: zdarza się. Stały fragment gry, zderzyliśmy się. Tak bywa w sporcie. Założono mi sześć szwów bez znieczulenia, ale spokojnie, jest dobrze - mówi Banaś. 
- Niestety, w sobotę zaliczyliśmy bardzo zimny prysznic, ale może to i dobrze, bo gramy teraz u siebie z Jagiellonią i będziemy się na to spotkanie bardzo mocno sprężać. Bierzemy porażkę na klatę i nie załamujemy się - dodaje kapitan Górnika. - Mamy przed sobą trzy mecze u siebie. Po "Jadze" rywalizujemy z Wisłą i Lechem. Zapowiadają się ciekawe widowiska, ale na pewno nie będziemy w żadnym z tych spotkań grać tak odważnie i ofensywnie jak w Gdańsku - kończy popularny "Banan".

na podstawie: lechia.gda.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]