"Przyjemnie się na nich patrzy"

Listy do Canal+ dotyczące zmiany decyzji o nietransmitowaniu Wielkich Derbów Śląska Górnik - Ruch wysłali wszyscy zabrzańscy "święci". Ale ich prośby (na razie?) nie zostały wysłuchane.
W ciągu ośmiu dni Górnik Zabrze czeka sekwencja trzech bardzo ważnych spotkań. W sobotę czternastokrotni mistrzowie Polski spotkają się w Gdyni z Arką. To spotkanie zostanie rozegrane na sztucznej murawie Narodowego Stadionu Rugby, więc przygotowania do tego meczu miały specyficzny charakter. – We wtorek drużyna trenowała na sztucznej murawie na obiektach Walki Zabrze – informuje dyrektor sportowy Górnika, Tomasz Wałdoch. – Chcieliśmy, by przyzwyczaiła się do innych warunków w jakich przyjdzie jej grać w najbliższej kolejce ligowej. Jakość tej nawierzchni „na Walce” jest znakomita, zbliżona do gdyńskiej areny, więc myślę, że zebrane doświadczenie pomoże nam w lepszym czuciu piłki.

Nie wrócą na Śląsk

Zanim „górnicy” wyjadą nad morze – w piątek o 5 rano - co najmniej dwa razy potrenują na sztucznej trawie, a po meczu w Gdyni podopieczni Adama Nawałki nie wrócą na Śląsk, tylko autokarem udadzą się w kierunku Płocka, gdzie w środę w 1/32 Pucharu Polski zmierzą się z tamtejszą Wisłą. – Traktujemy bardzo poważnie Puchar Polski, nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu – dodaje Tomasz Wałdoch. - Chłopcy w Lubinie pokazali wielkie serce do gry, zagrali bardzo zaangażowane zawody, chcemy, by tak było w każdym meczu. Stać nas na to, bo mamy liczną i silną kadrę, trwa w niej ostra rywalizacja o miejsce w wyjściowym składzie i, co najważniejsze, widać z każdym spotkaniem progresję formy u zawodników. To nastraja optymistycznie przed kolejnymi meczami, choć w Płocku czeka nas ciężka przeprawa, bo moim zdaniem to jeden z trudniejszych przeciwników na tym etapie pucharowych zmagań.

Z dziką pasją

Zaangażowanie, ambicja, wola walki o jakiej wspominał znakomity przed laty nasz reprezentacyjny obrońca powinna być standardem, przynajmniej na profesjonalnym poziomie, ale w poprzednich sezonach na Roosevelta z tym różnie bywało. Dopiero nowej ekipie zarządzającej klubem i trenerowi Nawałce udało się ową „dziką pasję” wyzwolić w drużynie. – Patrzyłem na spotkanie w Lubinie okiem kibica – mówi prezes Górnika Łukasz Mazur. – I zobaczyłem tak ambitnego Górnika, jakiego nie widziałem nawet w pierwszej lidze, gdzie walka miała dominować nad umiejętnościami. Zagłębie nie było w stanie swobodnie przyjąć piłki, bo z naszej strony było od razu podwojenie, potrojenie. Gdy walczył Przybylski, z odsieczą ruszał mu Kwiek, a „Olkowi” w sukurs szedł Gierczak. To było to, czego wszyscy oczekiwaliśmy od zespołu, bo zawsze twierdziłem, że umiejętności to jedno, a determinacja i ambicja sportowa, to drugie. Nie kryję, że byłem zbudowany postawą zespołu, który bardzo przyjemnie się oglądało.
Po złożeniu wizyty w Płocku zabrzanie szybko wracają do domów, bo już w niedzielę czeka ich superatrakcyjnie zapowiadające się spotkanie z chorzowskim Ruchem. Zarówno „Niebiescy”, jak i „górnicy” przekonują, że najważniejsze dla nich jest najbliższe spotkanie, że jeszcze nie myślą o Wielkich Derbach Śląska, ale te zapewnienia podszyte są pewną dozą kokieterii, bo dla piłkarzy „stąd” ligowe konfrontacje Górnika są cezurą wszystkiego co „przed” i „po”. Skalę ważności derbów podniósł w liście do prezesa Canal + Emanuela Florenta wiceprezes Allianz Polska i szef Rady Nadzorczej Górnika Zabrze SSA Michael Mueller. – Chcę prosić Pana o rozważenie podjętych przez Canal + decyzji i włączenie do planu transmisji relacji z Wielkich Derbów Śląska – czytamy w liście. – Derby dwóch najbardziej utytułowanych śląskich drużyn z wieloletnimi tradycjami, to najważniejsze wydarzenie piłkarskie w tym regionie (...). Wpisały się one na stałe w kalendarz rozgrywek i zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem, także medialnym. Jestem pewien, że transmitowanie tego spotkania będzie nie tylko odpowiedzią na oczekiwania dziesiątków tysięcy kibiców, ale także przyniesie Pana stacji oczekiwane profity oraz umocni wizerunek Canal+ jako partnera i przyjaciela polskiej piłki nożnej (...). Dlatego proszę o rozważenie raz jeszcze decyzji o planach transmisji spotkania Górnika Zabrze z Ruchem Chorzów.
List o podobnej treści do Emanuela Florenta wystosowała także prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka Szulik, informując w nim jednocześnie, że stadion na Roosevelta przechodzi gruntowną modernizację.

Prezydent deklaruje

– Złożono już kompletną dokumentację techniczną i wystąpiono o pozwolenie na budowę – mówi pismo prezydent Zabrza. - Pomimo przygotowania do tak szeroko zakrojonych prac, obiekt jest na bieżąco remontowany, także z myślą o transmisjach telewizyjnych. Przed rozpoczęciem sezonu uzupełniono oświetlenie, które należy do jednych z najlepszych w kraju. Przekonaliście się Państwo o tym transmitując mecz Górnik Zabrze – Polonia Warszawa.
Mecze derbowe pomiędzy chorzowską i zabrzańską drużyną gromadziły kilkudziesięciotysięczną widownię. Ze względu na modernizację Stadionu Śląskiego oraz stadion Górnika Zabrze nie ma technicznych możliwości zapewnienia bezpośredniego udziału wszystkim zainteresowanym kibicom w tym wielkim święcie polskiej piłki. Deklaruję wszechstronną pomoc i proszę o ponowne przeanalizowanie swojej decyzji.
Wczoraj, mimo naszych wielu prób i z różnych numerów „kanałowi” decydenci nie odbierali telefonów. Być może więc nabranie wody w usta uznano za najskuteczniejszy sposób na pozbycie się natrętów...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online