Forum
 

Sport: Już dziewięciu

Wczoraj Górnik uzupełnił defensywę. Podpisano kontrakty z Adamem Stachowiakiem i Bartoszem Kopaczem.
Dziewięciu piłkarzy sprowadził już w letnim „okienku” transferowym Górnik Zabrze, dzisiaj zostanie przedstawionych kolejnych dwóch nowych zawodników. Zakładając, że kilkanaście dni temu ogłoszono listę dziesięciu piłkarzy, którzy już odeszli, lub odejść będą mogli, bilans praktycznie wyrównał się. 

Jedynka dla Stachowiaka

O ile we wtorek przedstawiano dwóch pomocników, to wczoraj kadra pierwszego zespołu została uzupełniona dwoma graczami linii defensywnych. Bardziej znany w tym gronie jest Adam Stachowiak, który pięć ostatnich sezonów spędził w Odrze Wodzisław. Zagrał w jej barwach 55 meczów w ekstraklasie. Był w tym czasie pierwszym, drugim, ale też trzecim bramkarzem drużyny. Stachowiak pochodzi z Poznania, jest wychowankiem Olimpii Poznań. Podobnie zresztą jak inny gracz Górnika, Adrian Świątek. - Nie ukrywaliśmy, że potrzebna jest silna rywalizacja na tej pozycji. Liczę więc, że Adam powalczy z Sebastianem Nowakiem o miano bramkarza numer jeden z Górniku. Dziś obaj mają takie same szanse - twierdzi Tomasz Wałdoch, dyrektor sportowy klubu. Co prawda Stachowiak dostał wczoraj wielce zobowiązującą koszulkę z numerem jeden, ale nie znaczy to, że role już zostały podzielone.

Mniej znane jest nazwisko drugiego piłkarza, który wczoraj trafił na Roosevelta. Bartosz Kopacz jest środkowym obrońcą, wychowankiem MOSiR Jastrzębie. W zimowej przerwie trafił do GKS Jastrzębie, gdzie w grał w ligowej jedenastce ze starszym bratem, Adrianem. Ten grał jednak rzadziej, za to Bartosz miał w rundzie pewne miejsce w wyjściowym składzie. Po części wynikało to z trudnej sytuacji kadrowej Jastrzębia, ale Kopacz już w debiucie strzelił gola i bardzo szybko udowodnił, że słusznie uznawany jest za jeden z większych talentów jaki pojawił się ostatnio w jastrzębskiej szkółce, z której kilka lat temu wyszedł „w wielki świat” Kamil Glik. Zresztą z tej samej szkoły piłkarskiej pochodzi wspomniany już Sebastian Nowak.

Formalnie sześciu

O ile Stachowiak podpisał trzyletni kontrakt, to z Kopaczem Górnik związał się pięcioletnią umową. - Nie jest tak, że ściągamy piłkarzy do Młodej Ekstraklasy. Cała ta grupa, czyli Leszczak, Jonczyk i teraz Kopacz zacznie 30 czerwca treningi z pierwszym zespołem. Na starcie każdy na takie same szanse na grę - przyznaje prezes Górnika, Łukasz Mazur. Kopacz ma 18 lat, gra w kadrze i dostał koszulkę z numerem osiemnastym.

Na dziś Górnik ma więc sześciu nominalnych środkowych obrońców. Są to Adam Banaś, Michał Pazdan, Mariusz Jop, Michał Karwan, Mariusz Kamiński i właśnie Kopacz. Tylko... Pazdan ma zgodę na opuszczenie klubu i w każdej chwili może się okazać, że jesienią w Zabrzu już nie zagra. Dziś konkretnej oferty nie ma, ale okres transferowy jeszcze kilka tygodni trwa. Karwan od pół roku leczy kontuzję i dziś nikt nie wie, kiedy wróci na boisko, a Kamiński - choć do Górnika musi zgodnie z umową być transferowany - raczej nie jest piłkarzem, na którym Górnik chce budować przyszłość. - Rozmowy trwają - mówi krótko Tomasz Wałdoch, pytany o ustalenia na linii Polonia - Górnik. W tej sytuacji grono piłkarzy, którzy mogliby grać na newralgicznej pozycji środkowego obrońcy zdecydowanie się kurczy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online