Mega rewolucja w Górniku

Trener Adam Nawałka zostaje na 95 procent w Górniku Zabrze - taką informację przekazał nam wczoraj prezes klubu Łukasz Mazur. Szykuje się natomiast rewolucja w kadrze.
Dziesięciu piłkarzy ma dostać wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Z informacji "Przeglądu Sportowego" wynika, że na tej liście znajdują się między innymi: Przemysław Pitry, Michał Pazdan, Paweł Strąk, Robert Szczot i Damian Gorawski. Ta piątka dostała SMS-em zaproszenie na indywidualne rozmowy. Cała ta sytuacja pokazuje determinację zarządu w zmniejszeniu kosztów utrzymania drużyny. Górnik chce się przede wszystkim pozbyć graczy, którzy mają wysokie kontrakty. - U nas nie będzie obowiązywała socjalistyczna zasada, czy się stoi, czy się leży, zawsze kasa się należy - mówi Mazur. - Będziemy płacili za realizację konkretnych celów - dodaje.
Trudno jednak namówić piłkarzy, którzy przeciętnie zarabiają 40 tys. zł brutto miesięcznie, by nagle zrezygnowali ze swoich wysokich zarobków na rzecz kontraktów motywacyjnych.

Droga kadra

Górnik w tym sezonie dysponował budżetem na poziomie 15 mln zł, ale i tak miał spore problemy z finansową płynnością. Kadra była relatywnie droga w utrzymaniu. W najbliższym sezonie pieniędzy będzie więcej, lecz część z nich ma być przeznaczona na spłatę starych zobowiązań. Dlatego zabrzanie chcą pozbyć się najlepiej opłacanych graczy, a w ich miejsce pozyskać takich, którzy nie będą mieli zbyt wielkich wymagań.
Na liście życzeń niezmiennie pozostają: Adam Stachowiak i Marcin Dymkowski z Odry Wodzisław, Tomasz Hołota i Kamil Cholerzyński z GKS Katowice oraz Maciej Bębenek i Michał Jończyk z Sandecji Nowy Sącz.
Warto dodać, iż dalsza praca szkoleniowca także była zagrożona z przyczyn finansowych. Trener Nawałka zażądał podwyżki. - Ostatecznie pokazał jednak, że najbardziej zależy mu na pracy - wyjaśnił Mazur. - W zasadzie to pan Adam ma kontrakt ważny do połowy czerwca 2012 roku, więc teraz ustalaliśmy jedynie szczegóły dalszej współpracy.
Zostanie nie tylko Nawałka, ale i cały dotychczasowy sztab - dodał. - Szukamy teraz trenera od przygotowania fizycznego. Bogdan Zając świetnie przygotował zespół pod względem motorycznym, ale ja chcę go wykorzystać teraz inaczej - powiedział nam wczoraj Nawałka.

Po laniu w Łodzi

W przypadku Górnika najważniejsze są jednak dobre decyzje personalne. Mecz z Widzewem Łódź (0:3) pokazał, że śląska drużyna może się okazać za słaba na ekstraklasę. - Takie porażki wzmagają czujność. To spotkanie powinno być jednak przede wszystkim okazją do rozpoczęcia kreatywnej rozmowy o przyszłości - zauważył Nawałka.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]