Forum
 

Kasperczak: Górnik jest "na fali"

Krakowska Wisła ma na koncie siedem tytułów mistrzowskich, Górnik Zabrze - aż czternaście. "Biała Gwiazda" celuje w tym sezonie w podwójną koronę, jej dzisiejsi rywale zajmują szóste miejsce w tabeli i nie mają już szans na grę w Pucharze UEFA, ale nie muszą się też martwić o pierwszoligowy byt.  I w tym tkwi największe niebezpieczeństwo dla gospodarzy i faworytów dzisiejszego piłkarskiego klasyka w polskim wydaniu.

- To zawsze były mecze prestiżowe, wszystkich satysfakcjonujące. Oba kluby mają bogate tradycje, Górnik grał nawet w finale Pucharu Zdobywców Pucharów i choć obecnie nie ma tak mocnej drużyny, jak przed trzydziestu kilku laty, osiąga niezłe wyniki, ostatnio jest "na fali" - ocenia przeciwników z Zabrza trener wiślaków Henryk Kasperczak. - W naszym zespole na pewno nie wystąpi Maciej Stolarczyk, otwarta jest sprawa z Marcinem Baszczyńskim, odzyskaliśmy natomiast Macieja Żurawskiego. Wiadomo, że Angelo Hugues jest nadal kontuzjowany. Trudno w tej chwili ocenić, czy będzie niezdolny do gry do końca sezonu. Nie ma jednoznacznej opinii medycznej. Pojawiają się różne spekulacje, jeśli chodzi o niego, my chcemy, żeby jak najszybciej dołączył znów do zespołu. Na szczęście, można mieć pełne zaufanie do Adama Piekutowskiego.

Nikt z wiślaków nie zna tak dzisiejszego rywala jak Kamil Kosowski. Choć urodził się w Ostrowcu Świętokrzyskim, to życia i piłki nożnej uczył się właśnie w Zabrzu.

- Czym był, a może czym jeszcze jest dla Pana Górnik?

- Pozostały na pewno wspomnienia i koledzy, którzy przyjadą do Krakowa po to, by z nami walczyć o zwycięstwo. Tam zacząłem grać w pierwszej lidze i mam dług wdzięczności wobec tego klubu, jego byłego prezesa Stanisława Płoskonia i jeszcze kilku osób, którym coś zawdzięczam i które szanuję.

- Zawodnikom Górnika marzy się osiągnięcie korzystnego rezultatu. Co Pan o tym sądzi?

- Wiosną Górnik jeszcze nie przegrał. Być może po naszych ostatnich występach, trener Waldemar Fornalik widzi szansę na zwycięstwo w Krakowie. Byłbym zadowolony, gdyby Górnik prowadził otwartą grę, bo wówczas wspólnie moglibyśmy stworzyć dobre widowisko.

- Wraca do zespołu Maciej Żurawski.

- Jest "Żuraw", a jeśli zagra Maciej Baszczyński, będziemy niemal w komplecie. Nasza gra może nie jest za piękna, ale zwyciężamy, a ludzie, którzy wchodzą do zespołu, radzą sobie nieźle. Przykładem może być Jacek Paszulewicz.

źródło: Dziennik Polski



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online