Forum
 

Coraz większe ciśnienie na Roosevelta

Przy Roosevelta ciśnienie rośnie z dnia na dzień. - Musimy tonować atmosferę, aby na luzie postawić kropkę nad "i" - mówi Adrian Świątek, najskuteczniejszy zawodnik Górnika.
Piłkarze Górnika mieli świętować awans już w poprzednią środę. Polegli jednak z Wartą Poznań i fetę trzeba było odłożyć na inny dzień. Nowa data została wyznaczona na 1 czerwca. - Mimo, że Ząbki to trudny teren, wierzę, że wreszcie szampany wystrzelą. Zresztą innego scenariusza nie biorę pod uwagę - mówi Świątek. Napastnik już w poprzednim meczu mógł przypieczętować powrót do ekstraklasy, ale zmarnował kilka dogodnych sytuacji. - W tej najlepszej w ostatnim momencie zmieniłem decyzję. Przekombinowałem i to był błąd. Powinienem do końca iść zgodnie z pierwszą myślą, bo te przeważnie są najlepsze - żałuje 24-latek.
Atmosfera przy Roosevelta gęstnieje z dnia na dzień. - Musimy ją tonować, aby na luzie postawić kropkę nad "i". Przygotowujemy się do tego meczu, jak do każdego kolejnego spotkania. Nie było jakiś specjalnych rozmów ze sztabem szkoleniowym. Nie ma co specjalnie się "napinać". Przeanalizowaliśmy błędy z porażki z Wartą. To już przeszło do historii i skupiamy się na Dolcanie. Rywal walczy o ligowy byt, ale my mamy swój cel i dopniemy swego - zapewnia snajper.
Zabrzanom brakuje jednego "oczka". - To dużo i mało. Wisła Kraków miała mistrzostwo na wyciągnięcie ręki i straciła je w ostatnim momencie. My nie możemy pozwolić sobie na taką wpadkę. Nie można kalkulować gry na remis, bo doskonale wszyscy wiedzą, że wtedy kończy się to tragicznie. Interesuje nas tylko pełna pula - przekonuje Świątek. W przypadku niepowodzenia Górnikowi może pomóc zaprzyjaźniony GKS Katowice, który na własnym stadionie zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz. Jeżeli GieKSa urwie punkty trzeciemu zespołowi, wówczas zabrzanie będą mogli świętować. - Nie możemy patrzeć na innych. Awans jest w naszych rękach, a raczej nogach i sami musimy na niego zapracować. Co nie zmienia faktu, że kciuki za katowiczan i tak będziemy trzymać - kończy z uśmiechem Świątek.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online