Górnicy z Łęcznej i Zabrza grają o pełną pulę

Piłkarze Górnika Łęczna walczą o uratowanie I-ligowego bytu. Ich imiennicy z Zabrza grają o awans do ekstraklasy. Tak więc o żadnej taryfie ulgowej nie może być mowy. Oba zespoły spotkają się jutro na łęczyńskim stadionie przy al. Jana Pawła II. 

Po trzech porażkach z rzędu w Łęcznej nastąpiło trzęsienie ziemi. Zresztą już trzecie w tym sezonie. Jeszcze przed przegranym 0:2 meczem ze Zniczem w Pruszkowie prezesa Waldemara Piotruka zmienił Krzysztof Dmoszyński, a po tej porażce miejsce trenera Tadeusza Łapy zajął Mirosław Jabłoński. Można powiedzieć, że obaj panowie są zaprawieni w futbolowych bojach, bo pracowali razem w takich klubach jak stołeczna Polonia czy Wisła Płock. Ich zadania też zostały ściśle określone. - Jeśli Górnik spadnie z I ligi, nas na pewno w Łęcznej nie będzie - jasno stwierdził prezes Dmoszyński. - Natomiast zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby uratować Górnika przed spadkiem.

Zawodnicy z Łęcznej ostatnio nie wykazywali się specjalnym zaangażowaniem, czego najlepszym dowodem są wyniki, a raczej ich brak. W ostatnich trzech meczach łęcznianie stracili siedem bramek i nie strzelili żadnej. - Rzeczywiście musimy grać z większym zaangażowaniem i poprawić skuteczność strzelecką - mówił podczas spotkania z dziennikarzami trener Jabłoński. - Ten zespół naprawdę ma potencjał, trzeba go tylko z piłkarzy wydobyć. Czy to się uda już w sobotę? Trudno powiedzieć, bo stawka tego meczu jest ogromna dla obu drużyn. Zespół z Zabrza, który po roku przerwy za wszelką cenę chce powrócić w szeregi ekstraklasy, nie może sobie pozwolić na stratę punktów, gdyż na jego potknięcie czeka mająca tyle samo punktów co Ślązacy Sandecja Nowy Sącz. Dla zabrzan jest to druga podróż na Lubelszczyznę w przeciągu tygodnia, gdyż w poprzednią sobotę grali w Lublinie z Motorem. Spotkanie zakończyło się gładkim zwycięstwem zespołu trenera Adama Nawałki, który na stadionie przy al. Zygmuntowskich wygrał 3:0. Dwa gole strzelił Adrian Świątek, a jednego doskonale znany z występów w drużynie z Łęcznej Tomasz Zahorski.

Aby przyciągnąć na trybuny kibiców, działacze z Łęcznej postanowili na ten mecz obniżyć ceny biletów - od złotówki do 10 złotych.

źródło: Gazeta Wyborcza Lublin



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online