Forum
 

Banaś: Moja forma rośnie

- Już podczas obozu w Turcji czułem, że moja forma rośnie i wszystko idzie ku dobremu – mówi Adam Banaś, obrońca Górnika.
» Już za półtora tygodnia meczem z GKS-em zainaugurujecie rozgrywki ligowe. Czy myślami jesteście już przy spotkaniem z GKS-em Katowice czy na razie jesteście bardziej rozluźnieni i jeszcze nie myślicie o tym spotkaniu?
Adam Banaś: - W naszych szeregach nie ma żadnego rozluźnienia. Od momentu, kiedy rozpoczęliśmy przygotowania do rundy wiosennej skupialiśmy się i myśleliśmy o pierwszym spotkaniu z GKS-em. Tak jak wspomniałeś mecz z „Gieksą” zostanie rozegrany już za dwa tygodnie i na pewno wszyscy czekają jak Górnik się zaprezentuje. Cieszymy, że liga nie jest przełożona i myślę, że zapowiada się ciekawe piłkarskie widowisko.

» Zapowiada się ciekawe widowisko zwłaszcza, że to derby. Takimi meczami żyje się na Śląsku.

- Dokładnie. Bilety na to spotkanie rozchodzą się jak świeże bułeczki, na pewno kibice są już spragnieni piłki nożnej. Nie dość, że to spotkanie będzie naszym pierwszym meczem w tym roku, to jeszcze jest to mecz derbowy. Szkoda, że mecz rozgrywany jest w 1 lidzie, a nie w Ekstraklasie. Mam jednak nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zagramy z GKS-em w Ekstraklasie.

» A jak to wygląda z Twojej strony? Pierwszy mecz po długiej przerwie i od razu derby, do tego wprowadzisz na boisko drużynę jako kapitan.

- Bardzo się z tego cieszę. Zwłaszcza, że to była wielka niewiadoma, czy wrócę na boisko. Zerwałem ścięgno Achillesa i dużo piłkarskich „ekspertów” przepowiadało, że nie wrócę do gry. Chyba wszystkim na przekór udowodniłem, że po takiej kontuzji można wrócić do gry. Już w tamtym roku zacząłem ćwiczenia, które miały przygotować mnie do treningów z zespołem. Okres przygotowawczy przebyłem bez żadnej kontuzji. Rozegrałem wszystkie sparingi, które mogłem zagrać. Już podczas obozu w Turcji czułem, że moja forma rośnie i wszystko idzie ku dobremu.

» Jaki to był okres przygotowawczy dla Górnika?

- Bardzo ciężki i solidny. Przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego trener Nawałka powiedział, że może nam obiecać pot, krew i łzy. Słowa dotrzymał. Przepracowaliśmy ten okres bardzo dobrze. Nie ma mowy, aby któryś zawodnik narzekał, bo każdy z nas chce wrócić do Ekstraklasy. Zapomnieliśmy o koszmarnym 2009 roku. W tym roku chcemy coś osiągnąć i pokazać się z dobrej strony.

» W sparingach rozgrywanych podczas tej zimy szczególnie dobrze sprawowała się formacja defensywna.

- Oczywiście. Trzeba się cieszyć z takiej postawy defensywy. Kiedy obrońcy grają pewnie, przekłada się to też na postawę ofensywnych zawodników. Ponieważ mają pewność, że za ich plecami nie przydarzy się żaden błąd. Ja jako środkowy obrońca mogę powiedzieć, że wszyscy obrońcy bardzo dobrze się rozumieją. Obyśmy w lidze tracili jak najmniej bramek i jak najwięcej strzelali.

» Rozumiem, że współpraca z nowym sztabem szkoleniowym układa się bardzo dobrze.

- Tak. Dobrze nam się współpracuje i wszyscy nie możemy się doczekać startu rozgrywek. Zwłaszcza, że wiemy, iż wykonaliśmy kawał dobrej roboty.

» Często w różnych wypowiedziach prasowych można przeczytać, że Adam Banaś jest liderem zespołu, to Adam Banaś ciągnie grę zespołu itd. Czujesz na sobie tę odpowiedzialność?

- Zdaje sobie sprawę, że zarówno eksperci jak i sam Górnik liczą na moją osobę. Bardzo się z tego cieszę. Chciałbym wszystkim pokazać, że wracam do dobrej formy i nie poddałem się po takiej kontuzji. Będę robił wszystko, aby pomóc Górnikowi w awansie do Ekstraklasy. Nie ulegam żadnej presji i wiem, co muszę zrobić.

» Ta presja jest chyba w Górniku bardzo wysoka. Każdy zawodnik, który tu przychodzi musi liczyć się z nią i grać na 100 procent.

- Zdecydowanie tak. Każdy z piłkarzy grający w Górniku jest zawodowcem i musi się z tym liczyć. Górnik to renomowany klub i takie rzeczy jak presja na wynik muszą występować. Przecież taki klub jak Górnik nie może grać na zapleczu Ekstraklasy. My jako piłkarze musimy naprawić swoje błędy i sprawić, żeby o Górniku w gazetach nie pisano już źle, tyko, aby dziennikarze w pozytywnych słowach wypowiadali się o naszej grze.

» Kto będzie waszym głównym rywalem w walce o awans? ŁKS raczej do rozgrywek nie przystąpi, Pogoń jest mocna, Dolcan chyba również nie powiedział ostatniego słowa.

- Dolcan był czarnym koniem rozgrywek i chwała im za to, jednak nie brałbym ich na poważnie w walce o awans do Ekstraklasy. O sytuacji ŁKS-u dowiaduje się od ciebie. Także najgroźniejsza będzie chyba Pogoń, zwłaszcza, że wzmocniła się tej zimy. Jednak my, jako drużyna nie możemy patrzeć na inne zespoły, tylko konsekwentnie robić swoje. To jest Górnik. My mamy wyjść zdeterminowani i za przeproszeniem „zapieprzać”. Tego od nas wszyscy oczekują.

źródło: zabrzanie.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online