Forum
 

Trzecia szansa dla piłkarzy Górnika

Kadra Górnika Zabrze wciąż jest bardzo droga w utrzymaniu. W pierwszej lidze nie ma pod tym względem żadnej konkurencji. Kiedy zimą nie udało się sprzedać żadnego zawodnika – sam prezes Jedrzej Jędrych zdradza, że najbliższy realizacji był transfer Roberta Szczota do Grecji – w klubie uznano, że trzeba jeszcze raz, choć już pod okiem innego trenera, postawić na piłkarzy, którzy na razie dwa razy zawiedli. Raz – spadając z ligi, drugi – kończąc jesień na jej zapleczu ledwie na piątym miejscu. – Uważam, że potencjał tego zespołu jest naprawdę duży. Myślę o grupie, która była w Zabrzu jesienią. Nie było jednak wielkiego pola manewru, a ligi nie wygrywa się jedenastoma piłkarzami. Dlatego zdecydowaliśmy się na piłkarzy, którzy mogą wzmocnić konkurencję. Zresztą, dopiero sparingi w Turcji zdecydują, kto będzie grał w pierwszych meczach rundy rewanżowej. Przed nikim dziś nie zamykamy drogi na boisko – uważa trener Adam Nawałka.
Kto zatem trafił do Zabrza i jaką może na boisku pełnić rolę? Jakub Szmatuła jest wypożyczony jako zmiennik Sebastiana Nowaka – na dziś na pewno bramkarza numer jeden w Zabrzu. Mateusz Kamiński to alternatywa dla duetu Banaś-Pazdan, bo trudno sobie wyobrazić, by jednego z nich „wygryzł” ze składu. 18-letni Mateusz Kantor to melodia przyszłości, choć w klubie wszyscy podkreślają jego nieprzeciętny talent. Nie jest wykluczone, że wiosną będzie pojawiał się na boisku. To samo można powiedzieć o Vladimirze Balacie. Nawałka mówi jednoznacznie: - To młody i niedrogi zawodnik, bardzo perspektywiczny.
Słowak potrafi grać w piłkę, ale mało prawdopodobne, by w trudnych momentach Nawałka zdecydował się powierzyć mu rolę lidera drugiej linii. Konrad Cebula? Być może to ten zawodnik jest z grupy „nowych” najbliżej jedenastki, skoro trener Górnika mówi: - Potrzebowałem takiego zawodnika. Może Górnikowi pomóc w walce o awans.
Na pewno jednak trener Górnika będzie miał w drugiej linii większe pole manewru. Pytanie, czy będzie chciał coś zmieniać w obecnym układzie tej formacji, gdzie obok siebie grają sprowadzeni jeszcze przez Kasperczaka, Mariusz Przybylski i Robert Szczot. – Oczywiście, że są kojarzeni bardziej z grą defensywną, ale potrafią też zagrać do przodu i strzelać gole. Akurat w tych kategoriach bym do tematu nie podchodził – przyznaje Nawałka.
Jędrzej Jędrych: - To prawda, że przyjęliśmy nieco inną filozofię niż rok temu, ale… Kamiński był jednym z najlepszych środkowych defensorów pierwszej ligi. Trener bardzo pozytywnie wypowiada się o Cebuli, widzi dla niego miejsce w zespole. Jeżeli uda się zakontraktować Świątka, a cały czas jestem optymistą, to też mówimy o piłkarzu, który jesienią miał łącznie piętnaście goli i asyst. To wszystko są piłkarze, którzy mogą nam pomóc awansować, wyjść na boisko i dać drużynie jakość. Przede wszystkim jednak wierzymy, że kadra, którą Górnik jesienią miał, odżyje przy trenerze Nawałce i w końcu pokaże swój pełny, naprawdę duży potencjał – kończy Jędrzej Jędrych.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online