Forum
 

Rozmawiali od miesiąca

Z dwoma zawodnikami związał się wczoraj zabrzański Górnik. Co więcej, obaj nominalnie są ofensywnymi pomocnikami, a takich piłkarzy zaraz po przyjściu do Zabrza w pierwszej kolejności chciał pozyskać trener Adam Nawałka.
Vladimir Balat przed południem rozwiązał kontrakt z Żyliną, by jeszcze tego samego dnia podpisać umowę z Górnikiem. Ma obowiązywać trzy lata. - To bardzo ciekawy zawodnik, na pewno perspektywiczny. Był do wzięcia za darmo i wierzę, że jest to dla Górnika dobra inwestycja - mówi o 23-letnim Słowaku trener Adam Nawałka. Balat z Górnikiem trenował kilka tygodni i od początku sprawiał na zajęciach bardzo pozytywne wrażenie. Pewnym zaskoczeniem mogło być z kolei podpisanie umowy z Konradem Cebulą. Nazwisko wychowanka Cracovii dopiero w środę pojawiło się wśród kandydatur do gry w Zabrzu. Już następnego dnia Cebula podpisał umowę na 2,5 roku.
- Nie jest tak, że temat pana Cebuli "urodził" się w tym tygodniu - zdradza prezes Górnika, Jędrzej Jędrych. - Tak naprawdę od pierwszego dnia pobytu trenera Nawałki w Zabrzu rozmawialiśmy na temat tego piłkarza. W końcu udało się dojść z Cracovią do porozumienia.
Konrad Cebula swoją dotychczasową karierę spędził przede wszystkim na... wypożyczeniach do innych klubów. Choć zaczynał grać w piłkę przy ul. Kałuży, potem trafiał do Proszowianki, Wieliczki, Zabierzowa czy Stalowej Woli. Latem ubiegłego roku wrócił do Cracovii i jak sam twierdzi, spełniło się sportowe marzenie. - Zadebiutowałem w lidze w klubie, do którego trafiłem jako mały chłopak. Szansę na grę miałem jednak wiosną niewielką, kończył się mój kontrakt, a trener Nawałka widział mnie w Zabrzu. Nie zastanawiałem się nawet moment - przyznaje dziś nowy nabytek Górnika.

Mógł być Bernsjak
Trener zabrzan jeszcze pracując w GKS Katowice chciał sięgnąć po szukającego sobie wtedy miejsca w ligowej rzeczywistości Cebulę. Dziś, pytany o tego zawodnika i jego skromny dorobek w ekstraklasie (zagrał jesienią dziewięć meczów) mówi: - Wiem, że jego potencjał jest bardzo duży. Potrzebuję takich wszechstronnych piłkarzy. Może grać na lewej i prawej stronie boiska, bardzo dobrze radzi sobie jako ofensywny pomocnik. Górnik potrzebuje takiego zawodnika.
Pytany, który gracz z tej dwójki jest dziś bliższy pierwszej jedenastki, trener zabrzan mówi nie do końca wprost: - Balat to inwestycja. Dziś nie powiem czy będzie w meczowej osiemnastce, czy może zagrać od pierwszej minuty. Po to jedziemy do Turcji i zagramy w dobrych warunkach mecze z solidnymi rywalami, by każdy przekonał mnie do swojej osoby. O Cebuli już teraz mogę powiedzieć, że może być bardzo przydatny do zespołu bardzo szybko...
Nie jest tajemnicą, że zimą Górnik sprawdzał wielu kandydatów do gry w linii środkowej. Tylko w jednym meczu z Odrą Wodzisław zagrało siedmiu kandydatów. - Był jeszcze jeden, który do Zabrza w ogóle nie dojechał. To nie jaki Bernsjak, o którym zresztą "Sport" pisał. I może gdyby po pierwszym kontakcie pojawił się u nas na testach, dziś szykowałby się do wylotu na zgrupowanie - dodaje prezes Jędrych. - Nie doleciał, potem temat wrócił... Tacy piłkarze są jednak o wiele drożsi. Ostatecznie trener Nawałka uznał, że lepiej zainwestować w polskiego piłkarza, stąd transfer Konrada Cebuli. Ideą było wzmocnienie kadry dwójką ofensywnych pomocników i tak się stało.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online