Forum
 

Dziennik Zachodni: Iskrzy coraz bardziej

Źle się dzieje w Górniku - pisze "Dziennik Zachodni". Taki wniosek nasuwa się po obejrzeniu meczu z Dolcanem. Bo jak określić fakt, że schodzący w trakcie zmian zawodnicy, przechodzili obojętnie obok trenera Ryszarda Komornickiego. On sam też nie wyrażał zbytniej ochoty do tego, aby podziękować zawodnikom za grę. To nie było normalne. 

Po meczu bramkarz Górnika, Sebastian Nowak nie ukrywał żalu do kolegów z drużyny.

- Przegraliśmy na własne życzenie. Kiepsko wyglądaliśmy zwłaszcza z tyłu. Szkoda, bo punkty nam uciekają. Bardzo chcieliśmy mieć spokojną jesień. Przy pierwszej bramce piłka odbiła się od kogoś rykoszetem. Przy ustawianiu muru mamy dokładne instrukcje, jak to robić. Na boisku zabieramy się do tego stanowczo za długo. Dlatego potem są takie sytuacje, że piłka przypadkowo od kogoś się odbija. Przy drugiej sytuacji mieliśmy pechowe wybicie, Tataj zachował zimną krew i na jego szczęście zdobył drugą bramkę. Dobrze graliśmy jedynie przez 20 minut w pierwszej połowie - powiedział Nowak. (Dziennik Zachodni)

Przegląd Sportowy: Pa-tataj po Zabrzu
No i stało się. W najciekawszym meczu 16. kolejki wielki Górnik Zabrze przegrał z Dolcanem Ząbki (1:2). Mazowieccy piłkarze przejechali się po Zabrzu - i to w samym sercu lwa - na stadionie imienia Ernesta Pohla. Zadecydował przytomny lob Macieja Tataja w 61. minucie.

Po meczu wściekły trener Ryszard Komornicki odgrażał się, że dokona personalnej rewolucji w górniczym zespole, bo nie wszystkim zawodnikom chce się walczyć o ekstraklasę. Nie wiadomo jednak, czy doczeka, bowiem nieprzypadkowo włodarze klubu trzymają w szkoleniowym odwodzie Jana Żurka, który w każdej chwili może wskoczyć na miejsce pana Rysia. (Przegląd Sportowy)

Sport: Awans - słowo zakazane
W trzech ostatnich meczach Górnik zdobył punkt i pierwszy raz od spadku przegrał dwa razy z rzędu. - Na razie słowa awans nie będę w ogóle używał. Po takiej grze nie można mówić, że Górnik chce awansować. Powinien, ale nie wiem czy każdy piłkarz, który wyszedł na boisko tego chce - mówił po spotkaniu z Dolcanem Ryszard Komornicki.

Zespół z Ząbek to pogromca faworytów. Pokonał Widzew, teraz ograł Górnika. Inna rzecz, że zabrzanie w obecnej dyspozycji to pierwszoligowy średniak. I niewiele wskazuje na to, że w krótkim czasie może być lepiej. Tymczasem w piątek przyjeżdża do Zabrza Widzew.

Komornicki zgodnie z przypuszczeniami postawił na Dawida Jarkę. Tuż za jego plecami wyszedł Damian Gorawski. Stwierdzenie, że zagrał byłoby już pewnym nadużyciem. Zresztą kilku innych graczy gospodarzy też powinno za sobotni występ swoich kibiców przeprosić.

Co ciekawe, Górnik zaczął mecz bardzo dobrze. Z polotem, agresją, stwarzając w 20 minut trzy wyborne okazje bramowe. Dwóch nie wykorzystał Jarka, trzecią zamienił na gola Robert Szczot. Wydawało się, że kolejne gole to kwestia czasu. Nic z tego. Górnik gasł i w drugiej połowie zgasł. Czas między 55, a 62 minutą to prawdziwy koszmar - oczywiście dla gospodarzy. Najpierw był rzut wolny podyktowany dla gości nieco ?z sufitu?, a potem strzał Marcina Korkucia, rykoszet i kompletnie zdezorientowany Sebastian Nowak wyciągał piłkę z siatki. - Mamy rozpisany mur na odprawie, a ustawiamy go długo, inaczej niż powinno być - przyznał Nowak. - Słabo zagraliśmy przede wszystkim z tyłu.

Drugi gol to prezent Górnika, który nie potrafił wybić piłki z własnego przedpola. Ta trafiła po nogi Tataja, który przelobował Nowaka. Górnik o takim napastniku może obecnie pomarzyć. Po kolejnej minucie i szybkiej kontrze, Grzegorz Lech trafił piłką w poprzeczkę. Jeżeli wartość drużyny poznaje się po zmianach, to Górnik tej wartości nie ma. Co z tego, że w ostatnich minutach nawet Nowak wędrował pod pole karne gości, skoro zabrzanie nie mieli pomysłu, umiejętności, wizji i możliwości, by doprowadzić choćby do remisu. (Sport)

źródło: Dziennik Zachodni / PS / Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online