Forum
 

Strąk: Nie radzisz sobie z presją? To sprzedawaj obwarzanki!

O ciśnieniu związanym z meczami Górnika Zabrze, różnicach między Ekstraklasą a jej zapleczem, a także o tym czy Stefan Majewski to dobry kandydat na trwałego selekcjonera reprezentacji Polski, specjalnie dla FutbolNet.pl mówi Paweł Strąk. 

- Wszystkie pierwszoligowe drużyny dodatkowo mobilizują się na mecze z Górnikiem. Czy presja związana ze statusem faworytów nie paraliżuje Was?

- My nie mamy wpływu na tok przygotowań naszych rywali, więc nas to nie obchodzi. Co do presji, to jeśli ktoś sobie z nią nie radzi, niech lepiej sprzedaje obwarzanki na rynku w Krakowie. Presja jest wkalkulowana w zawód piłkarza i sądzę, że na razie nie wpływa negatywnie na naszą grę.

- Czy dopuszcza Pan do siebie myśl, że Górnik może w tym sezonie nie awansować do Ekstraklasy. Dla Waszych fanów byłby to kolejny cios prosto w serce.

- Życie nie takie scenariusze już pisało i wszystko jest możliwe. Ja nie myślę o tym, co będzie w maju, gdy sezon się skończy, nie zastanawiam się nawet co będzie jutro. Koncentruję się na tu i teraz. Gdy mamy mecz, dostajemy zadanie go wygrać i to w danym dniu liczy się najbardziej.

- W Zabrzu w poprzednim sezonie było wszystko - nieźli piłkarze, jeszcze lepszy trener, pieniądze, wsparcie kibiców, a mimo tego drużyna spadła z Ekstraklasy. Czego tak naprawdę Wam zabrakło?

- Wygrania meczu z Polonią Warszawa w ostatniej kolejce. Tamten sezon przeszedł już do historii, dawno o nim zapomniałem. Teraz przychodzi mi biegać po boiskach w Pruszkowie, Stalowej Woli czy Kluczborku. Gra w piłkę sprawia mi radość, a to jest w futbolu przecież najważniejsze, bo wtedy wszystko przychodzi dwa razy łatwiej i wygląda lepiej.

- Jakby Pan porównał trenerskie warsztaty Henryka Kasperczaka, który prowadził Górnika w poprzednim sezonie, i obecnego szkoleniowca, Ryszarda Komornickiego?

- Obaj są zbyt wielkimi fachowcami, żebym dał się popuścić i porównywać ich metody pracy. Ja mam tylko biegać i kopać piłkę, nic więcej.

- Przez wiele lat grał Pan w Wiśle Kraków, Zagłębiu Lubin czy GKS Bełchatów, czyli klubach z Ekstraklasy, teraz biega Pan po boiskach pierwszej ligi. Jakie głównie różnice widzi Pan między Ekstraklasą a jej zapleczem?

- Nie ma co się oszukiwać, poziom pierwszej ligi siłą rzeczy jest troszeczkę słabszy, bo to przecież zaplecze Ekstraklasy, ale niektóre spotkania są równie atrakcyjne jak w niej. Po boiskach Ekstraklasy biegają po prostu lepsi piłkarze i w tym tkwi chyba największa różnica.

- Czy to, że jest Pan teraz piłkarzem tylko pierwszoligowym, nie oznacza kroku wstecz w Pana przygodzie z piłką?

- Nie rozpatruję tego w takich kategoriach. Teraz gram w pierwszej lidze i staram się wykonywać swój zawód jak najlepiej.

- Z perspektywy czasu jak oceniłby Pan swoją karierę? Wszystko potoczyło się tak, jak Pan sobie założył?

- Gdybym miał powiedzieć o tym, co bym chciał, to musielibyśmy rozmawiać przez kilka godzin. Do wszystkiego, co robię, podchodzę bardzo spokojnie. Gram w piłkę i to wszystko. Nie dorabiam do tego jakiejś ideologii. Po porażkach nie pogrążam się w wielkiej rozpaczy, a po sukcesach nie wpadam w hurraoptymizm. Staram się mieć zdrowy dystans do wielu spraw.

- Choć temat reprezentacji raczej Pana nie dotyczy, czy uważa Pan, że wybór Stefana Majewskiego na tymczasowego selekcjonera jest dobrym posunięciem władz PZPN?

- Nigdy się nie zastanawiałem nad tym, czy trener Majewski to dobry kandydat na trenera reprezentacji czy nie. To nie mój problem.

- A wierzy Pan jeszcze, że Polska zdoła zająć miejsce barażowe w swojej grupie eliminacji mistrzostw świata?

- Gram w Polsce w piłkę i chcę żeby polskich piłkarzy jak najlepiej oceniano w Europie i na świecie. Droga ku temu wiedzie przez reprezentację, której zawsze byłem kibicem. Pewnie obejrzę dwa najbliższe mecze, z Czechami i Słowacją, z wiarą, że dopisze nam szczęście i zajmiemy drugie miejsce, a potem kto wie. Może awansujemy do mundialu w RPA?

Rozmawiał: Tomasz Jaszczuk / FutbolNet.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online