Forum
 

Skazani na lidera?

- Miejsce na czele i kilka wygranych spotkań nie może spowodować, że piłkarze osiądą na laurach. Bo Górnik ma do ligi wrócić jeszcze lepszy niż spadł, a to wymaga ciężkiej pracy. Na treningach i w meczach - twierdzi Andrzej Szarmach.
W niedzielę na trybunach stadionu przy Roosevelta siadł Andrzej Szarmach, jedna z legend polskiej piłki i Górnika Zabrze. Przypomnijmy, dzięki wygranej z Sandecją i przy porażce Floty w Łęcznej zabrzanie pierwszy raz w tym sezonie awansowali na fotel lidera. Jaka jest opinia "Diabła" na temat klubu, w którym grał na początku lat 70.?

» Jakim liderem I ligi jest Górnik?
- Z jednej strony trudno ganić zespół, który wygrywa i jest na pierwszym miejscu w tabeli. Z drugiej, pewnie sami trenerzy, działacze i piłkarze wiedzą, że droga do choćby dobrej gry jest daleka. Moim zdaniem długimi fragmentami meczu lepsza była Sandecja. Wcześniej widziałem spotkanie Górnika z Podbeskidziem i też nie powiem, że gospodarze byli od rywala o klasę lepsi. Mecze jednak wygrywają i pewnie - szczególnie w Zabrzu - wygrywać będą. Siła tych kilkunastu tysięcy kibiców jest ogromna. Pewnie dlatego po słabej pierwszej połowie coś w grze Górnika drgnęło.

» Trener Komornicki twierdzi, że Górnik awansować nie musi.
- To forma asekuracji. Z tego co wiem działacze przed sezonem mówili tylko o awansie. Inny wynik będzie sensacją i trudno mi sobie taki scenariusz wyobrazić. Zapytam inaczej - jeżeli nie Górnik, to kto? Pewnie Widzew, ale już trzeciego kandydata trudno mi wskazać, choć oczywiście nie znam możliwości konkurencji. To w Zabrzu gra kilku byłych kadrowiczów, niemal wszyscy piłkarze grali przez lata w ekstraklasie. Nikt inny takiej kadry i budżetu nie ma.

» Może jednak trener chce dać do zrozumienia, że to nie jest zespół na miarę ekstraklasy?
- To zupełnie inny temat. Uważam, że Górnika stać na więcej. Myślę o tym składzie personalnym. Oni wciąż uczą się gry w I lidze i czasami nie bardzo wiedzą jak się na boisku zachować. Chcieliby grać w piłkę, wydaje im się, że samymi umiejętnościami będą wygrywać mecze. Dlatego wygląda to nieźle, kiedy mają piłkę i gorzej, kiedy ją stracą. Wtedy musi być dyscyplina, wślizg, walka, asekuracja, a z tym Górnik ma problem. A czy jest to zespół na miarę ekstraklasy? Zobaczymy jak wejdą. Kilka miesięcy temu ta sama grupa ludzi z ligi spadła, a gra na zapleczu ekstraklasy na pewno nie rozwija tak, jak gra z najlepszymi.

» Uważa pan, że różnica może się pogłębiać?
- Piast czy Polonia Bytom grają z Lechem, Wisłą, Legią... Siłą rzeczy muszą się rozwijać, jeśli chcą w lidze zostać. I grają w piłkę, bo w nią gra się na poziomie nawet naszej, przeciętnej ekstraklasy. Górnik gra z zespołami o mniejszym potencjale i nie wygrywa przekonująco. Nawet jednak ta przeciętna gra wystarczy. Te dwie ligi dzieli, jeżeli nie przepaść to na pewno 1-2 piętra. Dlatego trzeba szybko wracać.

» Któryś z piłkarzy Górnika pana zdaniem robi stałe postępy?
- Przed kilkoma wciąż jest przyszłość, ale... Dziś takiego nazwiska jednoznacznie nie potrafię wskazać.

» Myśli pan, że Górnik zostanie na pierwszym miejscu dłużej?
- Jestem niemal przekonany, choć oczywiście nie będzie wygrywał wszystkich spotkań. Tylko, że inni będą przegrywać jeszcze częściej. Tam każdy traci punkty. Górnik już grał z Bielskiem, Flotą, Gorzowem czy Płockiem, a przecież to góra tabeli. Musiałaby mieć miejsce jakaś katastrofa, a to wariant niemal nierealny.

» Rada Andrzeja Szarmacha dla piłkarzy Górnika?
- Nie mogą uwierzyć, że samymi umiejętnościami czy jedną akcją będą wygrywać mecze. Miejsce na czele i kilka wygranych spotkań nie mogą spowodować, że osiądą na laurach. Bo Górnik ma do ligi wrócić jeszcze lepszy niż spadł, a to wymaga ciężkiej pracy. Na treningach i w meczach.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online