Forum
 

Heniek przegrał

Jeden z byłych graczy Górnika, piłkarz pamiętający największe sukcesy legendarnego klubu, poproszony o rozmowę o wydarzeniach ostatnich dni zgodził się, ale poprosił o anonimowość. Z racji ciekawych wniosków "Sport" postanowił ją zamieścić. 

- Dlaczego anonimowo?

- Wszyscy z mojego pokolenia znamy Heńka od lat. Bardzo go szanuję i chętnie powiem mu to samo w cztery oczy. Nie chcę się wymądrzać pod nazwiskiem, raczej chodzi o zwrócenie uwagi na kilka problemów, które się pojawiły. Dlatego nieoficjalnie możemy porozmawiać.

- Pierwsze odczucia?

- Po meczu na Cracovii myślałem, że jednak się utrzymają. Dlatego przeżyłem ogromne rozczarowanie. Z drugiej strony nie ma przypadku. Po 30 meczach nie można być przypadkiem na ostatnim miejscu.

- Teraz wszyscy szukają winnych?

- Każdy powinien uderzyć się w pierś, ale Heniek musi wziąć pełną odpowiedzialność za wynik. I nie wystarczy powiedzieć, że jest mu szkoda. Miał wszystko, dostał pełnię władzy i - niestety - nie słuchał dobrych rad. Myślę, że zbyt mocno uwierzył w to, co uwierzyli też właściciele Górnika. Że jest najlepszy i nieomylny.

- Co powinien zrobić teraz?

- Dla mnie scenariusz jest jeden. Trenera broni tylko wynik, a Kasperczak mając wszystkie karty w ręce po prostu przegrał wielką sprawę. Mając takie środki naprawdę jest sztuką spaść z ligi. Mnie zastanawia to, że tak bezkarnie przyjmowano w Zabrzu serię jesiennych porażek. Jakby nic się nie stało. Potem była zima, kiedy Górnik wydał miliony i nie kupił żadnego napastnika. To był błąd największy i niewybaczalny. Z tego co wiem, nie słuchano żadnych podpowiedzi. Ja, będący nieco z boku tego wszystkiego, słyszałem z kilku ust, że Gorawski łatwo łapie kontuzje, Szczot nie strzela goli, a Strąk mocno obniżył loty. A jednak do Zabrza trafili i wszystkie opinie się potwierdziły.

- Gdyby jednak trener Kasperczak został w klubie?

- Takiej decyzji nie potrafiłbym zrozumieć. To jest najlepszy moment, by zejść na ziemię i nabrać trochę pokory. Jak usłyszałem swego czasu, że Górnik w 2012 roku będzie mistrzem Polski, to już wiedziałem, że coś jest nie tak. Wracając do Heńka. On przegrał w chwili, kiedy pozwolił na treningu założyć piłkarzom te upokarzające koszulki. I jeszcze powiedział potem, że to był dobry pomysł. Nie wierzę, że nie stracił wtedy autorytetu w oczach piłkarzy, choć oni tego głośno nie powiedzą. Inna rzecz, że gdyby ktoś tak postąpił na treningu Górnika z moich czasów, to nie wiem kto wyszedłby z tego cało. Zapewniam, że nikt, dokładnie nikt takiej koszulki nie ubrałby na siebie.

- Co teraz?

- Wziąć się do pracy. W końcu postawić na ludzi związanych z Górnikiem, bo były już wszelkie opcje rządzące klubem, tylko nie zabrzańska. I odbudować klimat wokół klubu, bo jakoś się to wszystko rozmyło. Czasami odnoszę wrażenie, że to filia firmy Allianz, a nie Górnik. Zrozumiałbym spadek 5-7 lat temu, kiedy było biednie, ale teraz? Nie mogę tego pojąć.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online