Droga na szafot

Zabrzanie do Krakowa - a raczej w jego okolice - ruszyli już wczoraj. Przez ostatnie lata niezbyt przecież długi odcinek z Zabrza pod Wawel był dla „górników” zazwyczaj drogą na szafot. W XXI wieku przecież z Wisłą jeszcze w lidze nie wygrali. Ostatnie zwycięstwo w spotkaniu o punkty odnieśli w 1999 roku, wygrali wtedy przy Roosevelta po golu Adama Kompały. „Po drodze” - w 2007 roku - zwyciężyli za to „Białą gwiazdę” w Pucharze Ekstraklasy, i to na jej terenie. Tyle że jedynego gola tamtego meczu zdobył strzałem... samobójczym Piotr Ćwielong! Ostatnie ligowe zwycięstwo zabrzan na boisku rywala ma już długą, dziewiętnastoletnią „brodę”. Wtedy bramkę na wagę sukcesu zdobył Ryszard Cyroń. Potem jeszcze były przy Reymonta remisy, z trafieniami dla zabrzan autorstwa m.in. Piotra Jegora, Ryszarda Stańka czy Andrzeja Orzeszka. I jeszcze absolutnie niezwykły mecz z maja 2000 r., zakończony zwycięstwem wiślaków 6-3, z czterobramkową zdobyczą Tomasza Frankowskiego oraz golami Kompały (dwoma) i Piotra Gierczaka dla gości...
Nieprzypadkowo przypominamy te wszystkie - głównie zabrzańskie - nazwiska snajperów. Oczy kibiców Górnika będą przecież zwrócone zwłaszcza na potencjalnych zdobywców bramek. Tym bardziej, że jesienią przy Roosevelta zabrzanom - po raz pierwszy po 17 porażkach z rzędu - udało się wreszcie zremisować z Wisłą. Arcyważną bramkę strzelił wówczas dla nich Przemysław Pitry. Arcyważną bo... -... moją jedyną w barwach Górnika - przypomina napastnik, którego po raz kolejny zobaczymy raczej w roli bocznego pomocnika. Do feralnej przeszłości i bilansu spotkań przy Roosevelta ani on, ani koledzy nie chcą wracać. - Pal licho historię. Popracowaliśmy trochę w ostatnich dniach nad „rozpoznaniem” dzisiejszej Wisły. I mogę powiedzieć, że choć gramy o różne cele, nie czujemy się wcale gorsi - zapewnia. Klucza do ewentualnego sukcesu w Krakowie upatruje zaś w większej koncentracji pod bramką rywali. - Trzeba byłoby - mówię w imieniu zawodników ofensywnych - odciążyć Adama Banasia od zdobywania bramek na wyjazdach. A stać nas na to na pewno - dodaje z dużą pewnością w głosie. I to właśnie „górnicy” zamierzają dziś w Krakowie udowodnić.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]