Banaś: Wszystko jest w naszych nogach i głowach

Gdyby liczyć na zawodników ofensywnych, to Górnik już byłby w I lidze. Strzelają jednak inni. - Nasza gra w ofensywie trochę kuleje - przyznaje Adam Banaś, autor dwóch goli.
- Minęło już kilka wiosennych kolejek, a my nadal mamy problemy ze zdobywaniem bramek. Napastnicy powinni się przełamać w najbliższej kolejce, gdy zagramy z Polonią Bytom. W tych ostatnich spotkaniach musimy wykorzystywać sytuacje podbramkowe, jeśli chcemy pozostać w ekstraklasie - podkreśla Banaś.

Wiosną, cztery z pięciu punktów zdobytych na wyjeździe zabrzanie zawdzięczają swojemu obrońcy, Adamowi Banasiowi, który strzelił jedyne gole dla Górnika poza Roosevelta. - Już mnie koledzy o tym poinformowali, że jestem pod tym względem najlepszy w drużynie. Nie przywiązuje do tego większej wagi - przyznaje obrońca. - Nie ważne, kto strzela bramki. Ważne, abyśmy zdobywali ich jak najwięcej - dodaje.

Wyniki minionej ligowej kolejki sprawiły, że punkt zdobył we Wrocławiu może okazać się w końcowym rozrachunku dla 14-krotnych mistrzów kraju bardzo cenny. - Będzie tak, jeśli zaczniemy wygrywać z rywalami, którzy również walczą o utrzymanie. Pozostało nam siedem spotkań do końca. Wszystko jest w naszych nogach i głowach - kończy były gracz Piasta.

źródło: SportSlaski.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online