Forum
 

Rozmowa z Przemysławem Pitrym, pomocnikiem Górnika

» Niedzielny mecz w Zabrzu pokazał, że Górnik potrafi grać z każdym?
Przemysław Pitry: - Wiedzieliśmy, że inne drużyny sąsiadujące z nami w tabeli zwyciężyły i my również musimy zdobyć punkty. Mecz z Lechem nie traktuje jako zwycięstwa, bo zamiast trzech, zyskaliśmy tylko jeden punkt. Pomimo, że graliśmy z liderem rozgrywek mogliśmy ten mecz wygrać. W przerwie sezonowej Górnik zyskał dwóch bardzo ofensywnie grających zawodników i to powoduje, że wzrosłą nasza siła w przodzie.

» Grał Pan przeciwko swoim byłym kolegom. Jak Pan odebrał rywalizację z "Kolejorzem"?
- Nadal darze wielką sympatią Lecha, bo właśnie tam rozpoczynałem swoją przygodę z zawodowym futbolem. Lecz na boisku nie ma sentymentów, trwa walka. Podczas spotkania zdarzyło się kilka twardych wejść moich i zawodników Lecha. Poza boiskiem sytuacja wygląda inaczej. Prywatnie życzę Lechowi mistrzostwa.

» Wracając jeszcze do spotkania, 54 minuta meczu i... Czy mógłbym poprosić o Pana relację z wydarzeń na boisku?
- Patrzę obok mnie, w odległości 5-7 metrów piłkę prowadził Adam. Czekałem na podanie. Zobaczyłem, że uderzył. W pierwszej chwili zastanowiłem się, co on robi. Czekałem co się wydarzy. Piłka leciała z taką siłą, że wpadła za kołnierz Krzyśka Kotorowskiego. Po prostu piłkarska bomba. Drugą połowę zaczęliśmy bardzo ofensywnie, bramka była zwięczeniem naszych wysiłków. Szkoda, że tego sukcesu nie udało się dowieźć do końca.

» Czy w niedzielnym spotkaniu padła bramka sezonu?
- Wydaje mi się, że będzie ciężko ją przebić, ktoś musiałby się bardzo postarać.

» W najbliższy piątek w Warszawie, Górnik zmierzy się z Legią. Miał Pan przyjemność występowania przeciwko Legii jeszcze w barwach Lecha.
- Rozegrałem trzy mecze przeciwko Legii w barwach "Kolejarza". Legia to marka, wicelider polskiej tabeli, ten mecz dostarczy wielu emocji. W barwach Górnika mierzę się z Legią po raz drugi. Chcemy się zrehabilitować za pierwsze spotkanie w sezonie, które przegraliśmy u siebie 0:3.

» Drużyna Legii zawodzi w dotychczasowych spotkaniach. Poza wygraną z Odrą, inne mecze były słabe w wykonaniu warszawian. Górnik omal nie ograł Lecha. Czy w piątek Legia powinna obawiać się konfrontacji z Górnikiem?
- Nie mamy nic do stracenia. Z pewnością wielu spiszę nas na straty, bo przecież jedziemy na Legię. Będziemy równie zdeterminowani jak w meczu z Lechem. Jednak przed spotkaniem nie odważę się powiedzieć, że Legia jest słabszej formie i że Górnik wygra. Od wczoraj [tj. 17-03 – przy. red.] drużyna pracuje nad meczem w Warszawie. Obecnie w lidze każdy jest do ogrania, czy na wyjeździe czy u siebie. Powalczymy o cenne dla nas punkty.

» Górnik w trzech kolejkach zdobył pięć punktów. Czy przed rundą uwierzyłby Pan, że zespół nadal będzie zajmował ostatnie miejsce w lidze?
- Rozmawialiśmy o tym w drużynie i mało kto w to wierzy. Porównując nasze obecne występy z rundą jesienną to gramy zdecydowanie lepiej. Myśleliśmy, że po pierwszym meczu wyskoczymy z dołka, a jednak wszystkie drużyny wygrywają – Piast, podobnie Cracovia. Ruch również odniósł zwycięstwo i odskoczył. Zbliżamy się do zespołu Polonii Bytom. Na całe szczęście nie wygrała Odra. Jan Woś nie wykorzystał rzutu karnego.

» Trzy ostatnie zespoły Ekstraklasy po rundzie jesiennej (Górnik, Cracovia, Piast), w pierwszych trzech kolejkach rundy wiosennej zdobyły w sumie więcej punktów niż czołowa trójka( Lech, Legia i Polonia).
- Wychodzimy na każdy mecz zdeterminowani. Wydaje się, że drużyny „z czuba” nie obawiają się konfrontacji z zespołami z dołu tabeli. Powinni się obawiać, bo my gramy o utrzymanie.

» W piątej konfrontacja z Legią na... placu budowy. Na stadionie z trzech stron brakuje trybun. Jak Pan odbiera grę w takim miejscu?
- Nie mam wątpliwości - gramy na wyjeździe. Nie będzie tumultu, także nie musimy się martwić miejscowymi kibicami. Szkoda, że zabraknie naszych fanów, bo również sektor gości jest nieczynny. Dla widowiska to duża strata, ale na zawodników to nie wpłynie.

Rozmawiał: Maciej Zborek / 11.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online