Forum
 

Górnik nie uczy się na błędach

Henryk Kasperczak w końcówce meczu z Arką Gdynia przestawił zespół na system 3-5-2. - Nie ćwiczyliśmy tego schematu, ale trener musiał zaryzykować. Opłaciło się - podkreśla Michał Pazdan.
Po udanym występie przeciwko Ruchowi Chorzów wydawało się, że defensywa Górnika będzie wiosną monolitem. Piątkowe spotkanie z Arką Gdynią tą teorią nieco zachwiało. - Z Ruchem zagraliśmy dobrze, z Arką już tylko średnio - przyznaje Michał Pazdan. Zdaniem stopera Górnika, wczorajsze błędy w obronie należy uznać za kardynalne.

- Walczymy o życie i nie mogą się nam zdarzać takie wpadki, tymczasem pokazaliśmy, że powielamy błędy z jesieni. Tych straconych dwóch punktów może nam w końcówce zabraknąć - kręci głową reprezentant Polski. Poniekąd usprawiedliwieniem słabszej postawy w destrukcji jest absencja pauzującego za kartki Grzegorza Bonina. - Jego brak był bardzo zauważalny - przyznaje Damian Gorawski, który tym razem miał za plecami Mariusza Gancarczyka.

Oprócz zmiany personalnej w defensywie, Henryk Kasperczak na kilkanaście minut przed końcem zastosował również roszadę w ustawieniu. Gra trójką tylko obrońców to w wykonaniu Górnika zupełna nowość. - Nie ćwiczyliśmy tego schematu, ale trener musiał zaryzykować. Przegrywaliśmy, więc jego decyzja była potrzebą chwili. Manewr się opłacił - dodaje Pazdan.

źródło: SportSlaski.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online