Forum
 

Wypowiedzi piłkarzy po meczu Górnik - Arka

Damian Gorawski (Górnik): - Tracimy dwa punkty. W naszej sytuacji każdy mecz na swoim stadionie musimy wygrywać. I to bez względu na rywala. Mimo wszystko ten punkt jest ważny, liczę, że w kolejnych spotkaniach będzie jeszcze lepiej. Z Robertem Szczotem gra mi się wyjątkowo dobrze, tak jakbyśmy grali ze sobą już długo. Mamy podobny styl, doskonale się rozumiemy i myślę, że z każdym spotkaniem będzie lepiej.

Paweł Strąk (Górnik): - To, co się działo w meczu, to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami. Goniliśmy wynik, dwukrotnie przegrywaliśmy, a jednak potrafiliśmy wyrównać. Oznacza to, że psychicznie jesteśmy mocni.

Sebastian Nowak (bramkarz Górnika): Straciliśmy dzisiaj dwa punkty. Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Zdarzają się takie mecze, że przeciwnik co strzeli, to wpadnie. Szkoda, bo Arkę mieliśmy rozpracowaną i rozłożoną na czynniki pierwsze.

Adam Banaś (obrońca Górnika): Jesteśmy rozczarowani bowiem bardzo liczyliśmy na trzy punkty. W pierwszej połowie zostawialiśmy za dużo miejsce drużynie Arki. Po przerwie zagraliśmy agresywnej, czego efektem były dogodne sytuacje, ale tylko jedna bramka.

Robert Szczot (napastnik Górnika): Szkoda, że w końcówce piłka nie wpadła do siatki, bo bylibyśmy w pełni zadowoleni. W pierwszej połowie straciliśmy dwie głupie bramki. W drugiej spisaliśmy się zdecydowanie lepiej, ale strzeliliśmy o jednego gola za mało.

Marcin Wachowicz (napastnik Arki): Nie stworzyliśmy zbyt wielu okazji, a strzeliliśmy dwie bramki. Wracamy do Gdyni w bardzo dobrych nastrojach. W drugiej połowie zagraliśmy słabiej. Można powiedzieć, że straciliśmy dwa punkty, gdyż mogliśmy utrzymać prowadzenie do samego końca.

Bartosz Ława (Arka): - Ten remis jest cenny, choć trochę szkoda, bo dwa razy prowadziliśmy i mogliśmy wygrać. Górnik nas niczym nie zaskoczył, to raczej my zaskoczyliśmy jego.

Dariusz Żuraw (Arka): - Musimy się cieszyć z tego remisu. W drugiej połowie Górnik mocno nas przycisnął, a my nie potrafiliśmy przytrzymać piłki.

Mariusz Przybylski: - Czuję ogromny niedosyt. W przerwie trener uczulił nas byśmy dokładniej rozgrywali piłkę w środku pola. W pierwszej połowie bardzo dobrze robiła to Arka grając piłką ?od tyłu?. Próbowaliśmy długich zagrań, ale niewiele z tego wynikało. To prawda, że zacząłem obie akcje, które przyniosły nam bramki, ale kiedy nie wygrywa się takich spotkań to satysfakcja jest niewielka. Za to atmosfera na stadionie - absolutnie fantastyczna.

Przemysław Trytko: - Grałem w Gwarku i wolne weekendy chodziłem na mecze Górnika. Wiedziałem, że to gorący teren, ale nasza gra była chyba przyzwoita. Trener kazał nam grać pressingiem na Szczota, by ten nie miał na boisku dużo miejsca. Mieliśmy też nie pozwalać na długie piłki grane przez Banasia. Do 80 minuty praktycznie realizowaliśmy nasz plan. Potem Górnik wyrównał i pewnie teraz obie drużyny czują pewien niedosyt.

źródło: Gazeta Wyborcza / SportSlaski.pl / Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online