Forum
 

"Fani Górnika przekrzykiwali chorzowian"

Wielkie Derby Śląska zgromadziły na trybunach około 40 tysięcy ludzi. Takiej widowni mogła wczoraj zazdrościć piłkarzom Ruchu i Górnika niejedna europejska drużyna. Równocześnie z pojedynkiem toczonym na murawie, na trybunach trwała walka na gardła. Walka nierówna, bo "Niebieskim" - jako gospodarzom meczu - przypadło w udziale 3 razy więcej biletów aniżeli gościom z Roosevelta. Zdaniem graczy Górnika, to jednak ich sympatycy okazali się głośniejsi.

- Nie chcę się podlizywać naszym fanom, ale zazwyczaj przekrzykiwali pozostałe sektory. Ich doping był po prostu fenomenalny. Grać dla takiej publiki to super sprawa - mówił Robert Szczot. Emocji nie krył również Przemysław Pitry. - Jestem w szoku. Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem - podkreślał były snajper Lecha Poznań. To właśnie oprawy spotkań klubu z Wielkopolski uchodzą w kraju za wzór do naśladowania dla innych. - Sobota była jednak dniem, w którym Stadion Śląski przebił obiekt przy Bułgarskiej - przekonywał Pitry. Właśnie taki powrót na polskie boisko wymarzył sobie z kolei Damian Gorawski. - Derby to rytuał zarówno dla piłkarzy, jak i kibiców. Dla takich chwil warto żyć - podsumował skrzydłowy zabrzan.

źródło: SportSlaski.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online