Derby: "Widowisko, nie mające w naszej lidze odpowiednika"

Gdyby derby zaplanowano - powiedzmy - na ostatnią kolejkę w marcu, byłaby wielka szansa gry w wiosennej, typowo piłkarskiej aurze.
Podobnie jak przed rokiem derby Ruchu z Górnikiem zaplanowano rozegrać na inaugurację piłkarskiego roku. Przypadek? Pewnie nie. Dwanaście miesięcy temu pomysł okazał się trafiony. Mówił wtedy na ten temat Marcin Stefański z departamentu logistyki rozgrywek.

- Takim meczem kibice żyją tygodniami. Rośnie temperatura, dłużej niż na inne mecze trwa sprzedaż biletów. Nie ma lepszego wejścia w piłkarski rok niż tak spektakularne widowisko, nie mające w naszej lidze odpowiednika.

Różnica między tym co działo się dwanaście miesięcy temu (grano 2 marca 2008 roku), a meczem, który czeka nas za tydzień polega na tym, że wtedy nie było... śniegu.

- Marzylibyśmy o takiej pogodzie jak wtedy. Komfort mieli kibice i piłkarze. Nas ominęły wtedy ogromne koszty przygotowania Stadionu Śląskiego do meczu - przyznaje Dariusz Smagorowicz, przewodniczący Rady Nadzorczej Ruchu. Te koszty dziś szacuje się na 100 tysięcy złotych.

na podstawie: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]