Więcej zabrzan na derbach?

Działacze Ruchu i Górnika wrócili do rozmów na temat cen biletów na Wielkie Derby Śląska. - Możemy się z Górnikiem nie kochać, nie darzyć sympatią, ale nie zmienimy faktu, że wspólnie tworzymy Wielkie Derby Śląska. Te kluby są sobie nawzajem potrzebne - twierdzi Dariusz Smagorowicz przewodniczący Rady Nadzorczej Ruchu. 

Przypomnijmy, kilka dni temu olbrzymim fiaskiem zakończyły się rozmowy działaczy obu klubów. Ruch zdecydował się przyznać kibicom Górnika 7,5 tys. biletów, ale w różnych cenach, choć na te same sektory. 2050, czyli pięć procent ogólnej liczby wejściówek oferował po 15 złotych (tyle za bilety w podobnych sektorach płacą także chorzowscy kibice), jednak za 5,5 tys. biletów fani Górnika mieli zapłacić już po 30 złotych. Górnik chciał za wszystkie wejściówki zapłacić po 20 złotych.

Kluby przez wiele dni nie potrafiły dojść do porozumienia, a ostatecznie zabrzanie zdecydowali się tylko na zamówienie 2050 wejściówek po 15 złotych. Spora część obserwatorów już zaczynała podważać wielkość derbowego spotkania dwóch najbardziej utytułowanych polskich klubów, a malkontenci wróżyli puste miejsca na trybunach chorzowskiego stadionu.

W środę po południu doszło jednak do ocieplenia. Działacze obu klubów postanowili jeszcze raz podjąć temat cen wejściówek. - Zarządy rozpoczęły ponownie negocjacje. Nie widzę innej możliwości jak tylko kompromis w tej sprawie - poinformował Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej spółki akcyjnej Ruch Chorzów.

Według niego znalezienie kompromisu wyjdzie z korzyścią dla obu klubów.

- Wielkie Derby Śląska tworzy nie tylko nasz klub. Możemy się z Górnikiem nie kochać, nie darzyć sympatią, ale nie zmienimy faktu, że wspólnie tworzymy Wielkie Derby Śląska. Te kluby są sobie nawzajem potrzebne. O tym nie wolno zapominać. Sportowe emocje na wielką skalę wyzwala właśnie ten szczególny mecz, dwóch najbardziej utytułowanych firm w całej Polsce. Bez jednej z nich nie ma Wielkich Derbów Śląska - dodał Smagorowicz.

- Co mogę powiedzieć? Dobrze, że ktoś wychodzi z taką inicjatywą, bowiem ruch jest ewidentnie po stronie „Niebieskich” - twierdzi Krzysztof Maj, dyrektor ds. marketingu Górnika. - Nasze stanowisko jest jasne. Możemy zapłacić po 20 złotych za bilet. To przecież i tak więcej niż jesienią płacili fani Wisły czy Legii. I chcemy, by wszystkich naszych fanów, którzy kupią bilety poza pulą przyznaną Górnikowi wpuszczono do sektorów zajmowanych przez naszych kibiców, jak to działo się przed rokiem - dodaje K. Maj.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online