Forum
 

Piłkarze Górnika walczą o większą kasę

Tomasz Hajto twierdzi, że nie podpisał żadnego dokumentu, który blokowałby trzecią część rocznych zarobków w wypadku zajęcia przez zabrzan miejsca poniżej piątego.
Przed sezonem poszedł w świat bardzo czytelny sygnał. Górnik miał walczyć o miejsce w pierwszej piątce ligowej tabeli. Podobnie jak roku temu, od miejsca w lidze po ostatniej kolejce miała zależeć kwota, którą zabrzanie zarobią w tym sezonie. Regulamin w klubie jest czytelny. 2/3 kontraktu zostanie wypłacona niezależnie od miejsca, a 1/3 tylko w wypadku spełnienia przedsezonowych wymogów.

Tymczasem Górnik w lidze gra póki co więcej niż przeciętnie. Dziś jest na trzynastym miejscu, ze sporą stratą do pierwszej piątki. Jej odrobienie graniczyłoby z cudem. Czy to oznacza, że 33 procent kontraktu już można spisać na straty? Zdaniem Tomasza Hajty nie!

- Przed sezonem usłyszeliśmy, że całość zarobionych pieniędzy dostaniemy w dwóch wypadkach. Będąc w „piątce” lub zdobywając Puchar Polski. Także grając w finale, gdyby oznaczało to grę w europejskich pucharach. Rzecz w tym, że były to tylko ustne ustalenia - twierdzi Hajto, przypominając, że rok temu podobne warunki - wtedy Górnik miał być w ósemce - piłkarze dostali na piśmie, a dokumenty zostały podpisane przez obie strony.

- Wtedy była to pisemna umowa, dziś takiej nie ma - dodaje Hajto.

W środę wieczorem o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski Górnicy grają na wyjeździe z Wisłą Kraków.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online