Forum
 

Fogiel rozczarowany

W sobotę na trybunach stadionu Górnika pierwszy raz od chwili zatrudnienia Henryka Kasperczaka pojawił się Tadeusz Fogiel, prywatnie wielki przyjaciel trenera, a zawodowo menedżer reprezentujący jego interesy. Zapytany o wrażenia "artystyczne" był bardzo surowy w swoim osądzie. - Mam coś pozytywnego powiedzieć o tym meczu? Nie jestem w stanie. Obie drużyny grały słabo, choć Górnik wygrał zasłużenie. Oglądałem takiego Bonina, pamiętając, że grał swego czasu dobre mecze. Nie wiem co się z nim dzieje. Tydzień temu byłem na meczu Nantes - St. Etienne. Proszę mi wierzyć, że to naprawdę jest inny świat. Jeżeli już kogoś mam wyróżnić to Madejskiego i Hajtę. Na tle reszty na pewno się wyróżniali.
Czy zimą za sprawą Fogiela mogą trafić do Zabrza piłkarze z ligi francuskiej. - Widzi pan jaka jest sytuacja Górnika. Na razie nie ma absolutnie głowy do transferów, bo trzeba wyjść z dołka. Z drugiej strony każdy widzi, że w tym zespole brakuje jakości. Jeżeli oczywiście Górnik ma w krótki czasie zacząć grać na miarę oczekiwań kibiców i właściciela.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online