Forum
 

Hajto: Psycholog nie jest mi potrzebny

Hajto woli jechać do Kataru niż iść do terapeuty - pisze "Super Express". Działacze Górnika zaniepokojeni porażkami zespołu zafundowali piłkarzom spotkanie z psychologiem. Nie wszyscy zawodnicy są z tego zadowoleni. Tomasz Hajto do meczu z Polonią Bytom woli przygotowywać się na boisku, a nie na leżance u psychologa. 

Hajto uważany jest za największego twardziela naszej ekstraklasy i może dlatego nie uśmiecha mu się szukanie wsparcia u psychologa.

- To jakieś szukanie dziury w całym. Mnie nie jest potrzebny żaden psycholog! - przekonuje obrońca Górnika. - Nie wiem nawet, do czego mogłoby mi się to przydać. Może w innych sportach, jak na przykład w skokach narciarskich, coś takiego przynosi efekt. Ale w piłce?! Gdy wychodzę na boisko, to myślę tylko o tym, by wygrać. I to jest wystarczająca motywacja. Nie myślę o żadnym psychologu... - tłumaczy Hajto, który już nie może doczekać się dzisiejszego meczu w Bytomiu. W poprzednim sezonie zdobył tam gola uderzeniem z... 60 metrów.

- W karierze miałem cztery, może pięć takich strzałów. Ten akurat wyszedł mi idealnie - opowiada.

Hajto ma kontrakt z Górnikiem do końca sezonu. - Tylko że w grudniu na pewno dojdzie kilku nowych zawodników i nie wiadomo, jak to będzie wyglądać. Jeśli trener Kasperczak będzie mnie widział w składzie, to super. A jeżeli nie, to... mam ofertę z Kataru! - zdradza Hajto. - Na stare lata wygrzeję kości i zarobię trochę kasy.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online