Forum
 

Klasyk numer dwanaście

Dziś o godzinie 16, na boisku przy ulicy Bukowej, sędzia Jacek Granat da znak do rozpoczęcia meczu 1/16 finału Pucharu Polski pomiędzy GKS Katowice i Górnikiem Zabrze.
Starcia tych dwóch drużyn zaliczane są do wielkich derbów regionu, a kibice mogli się już za nimi stęsknić - po raz ostatni do bezpośredniej konfrontacji doszło w sezonie 2004/05. 

- Nikt nie musi nas dodatkowo mobilizować. Na takie mecze wychodzi się po to, żeby dać z siebie wszystko - zapewnił kapitan GieKSy, Krzysztof Markowski.

Chociaż przez wiele klubów Puchar Polski jest traktowany po macoszemu, to dla Górnika te rozgrywki mają spore znaczenie. Piłkarze, którzy zaliczyli fatalny początek w ekstraklasie i zamykają jej tabelę, mają dwie możliwości, by po zakończeniu sezonu otrzymać sto procent wywalczonych przez siebie premii: albo zajmą w lidze miejsce w czołowej piątce, albo zdobędą krajowe trofeum.

- Puchar Polski jest dla nas ważny - zapewnia trener Henryk Kasperczak. - To dla nas także okazja, żeby przełamać ostatnią kiepską serię, a takie zwycięstwo może podbudować drużynę - dodaje szkoleniowiec Górnika, dla którego będzie to drugi mecz w tej roli.

Spotkanie, które zostało już ochrzczone Śląskim Klasykiem, ma być pucharowym odpowiednikiem Wielkich Derbów, w których wiosną w ekstraklasie zmierzyły się chorzowski Ruch właśnie z Górnikiem.

- Mam nadzieję, że obie drużyny już wkrótce zagrają ze sobą także o punkty - mówi Tomasz Prasnal, który przed przyjściem na Bukową występował na Roosevelta. Nie wiadomo jednak, czy wybiegnie dziś na murawę ze względu na drobną kontuzję. W zespole gości natomiast na stłuczony bark narzeka Willy Rivas.

- Wszyscy palą się do gry, emocje są gwarantowane, nikt nie będzie pilnował wyniku - zgodnie zapewniają Kasperczak i nowy trener GKS, Adam Nawałka.

Gospodarze apelują, aby kibice Katowic przyszli na mecz w żółtych koszulkach, podobnie jak miało to miejsce podczas spotkania barażowego o awans do III ligi z BKS Bielsko.

W Pucharze Polski GKS i Górnik zmierzyły się ze sobą jedenastokrotnie. Obie ekipy triumfowały po pięć razy, raz padł remis ze wskazaniem na zabrzan, którzy byli wówczas górą w rzutach karnych.

Ten ostatni element pucharowego krajobrazu nieco mąci nastroje katowiczan. Na Bukowej - wbrew pierwotnym planom - nie ma bowiem sztucznego oświetlenia i już druga połowa sobotniego meczu z Dolcanem przypominała wyścig z nadciągającą ciemnością. Dogrywka i konkurs jedenastek mogłyby stanowić więc spory problem. Piłkarze obu drużyn zapowiadają jednak, że rozstrzygną sprawę w ciągu 90 minut...

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online