Forum
 

Kasperczak: Myślę tylko o Górniku!

- Jestem człowiekiem niezależnym, chcę pracować w Górniku Zabrze i po to podpisałem kontrakt. Co będzie później? Nikt nie wie. Teraz myślę tylko o Górniku – powiedział Henryk Kasperczak w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Obejmuje pan drużynę Górnika w trudnej sytuacji, gdy zespół zamyka ligową tabelę. Jak pan myśli, jakie były przyczyny tak słabego startu Górnika w tym sezonie?

Trudno mi powiedzieć, jakie były przyczyny, bo nie znam sprawy od środka. Były zrobione dobre zakupy – przyszedł Grzegorz Bonin i Przemysław Pitry... Myślę, że to zawodnicy, którzy pokażą się z bardzo dobrej strony. Latem pojawił się w zespole także Dariusz Kołodziej. Start w rozgrywkach zdecydowanie Górnikowi nie wyszedł, choć piłkarze zrehabilitowali się niedawno zwycięstwem nad Piastem.

No właśnie. Oglądał pan w niedzielę mecz Górnika z Piastem, który zakończył się pierwszym zwycięstwem zabrzan w sezonie. Jak pan ocenia pan grę Górnika w tym spotkaniu?

W pierwszej połowie byłem bardzo zadowolony, widząc zespół Górnika. Piłkarze pokazali się z dobrej strony. Może kontuzja Pazdana spowodowała, że nastąpiła zmiana taktyczna i organizacyjna, a gra wyglądała troszeczkę słabiej i była nerwowa. „Górnicy” chcieli za wszelką cenę ten mecz wygrać, ostatecznie wygrali 1:0. Szkoda, że Hajto nie wykorzystał rzutu karnego, bo na pewno piłkarze mogliby grać do końca meczu z większym spokojem.

Co według pana w pierwszej kolejności należy zmienić w grze Górnika, żeby w następnej kolejce wygrać ze Śląskiem?

Myślę, że na razie nie będzie dużych zmian. Nie będzie zmian personalnych. Myślę, że dobry może okazać się system organizacji gry, jaki był w pierwszej połowie meczu z Piastem.

Czy zimą przewiduje pan rewolucję kadrową w Górniku?

W polityce sportowej klubu nie ma żadnej rewolucji. Jest to klub, który oczywiście podniósł budżet, zaangażował się w stopniowe konstruowanie zespołu, ale żadnej rewolucji, ani żadnych wielkich naborów nie będzie. Na pewno analiza, jakiej dokonamy po pierwszej rundzie jesiennej, da nam jakiś obraz. Zobaczymy i przeanalizujemy. Nie ma się co jednak nastawiać na jakieś – jak to się mówi – rewolucyjne przemiany.

Dzisiaj poprowadził pan pierwszy trening z piłkarzami Górnika. Jaka atmosfera panuje wśród zawodników i jak został pan przez nich przyjęty?

Trudno mi oceniać siebie samego i jak zostałem przyjęty. Wiadomo, że człowiek ma już sporo doświadczenia, także relacje między mną a zawodnikami przebiegają dobrze. Myślę, że nie będzie z tym problemów. Będziemy starali się jak najlepiej pracować, żeby osiągnąć lepsze wyniki.

Za dwa tygodnie do Zabrza przyjedzie Wisła Kraków. Czy ten mecz będzie miał dla pana szczególne znaczenie?

Znaczenie ma to, że w Polsce jako trener tylko w Wiśle spędziłem dużo czasu. Myślę, że każdy mecz będzie dla mnie ważny – obojętnie z kim. Wisła jest Wisłą, a w meczu z nią nic specjalnego się nie wydarzy.

W ostatnich tygodniach media i kibice mówili sporo na temat kryzysu reprezentacji Polski, domagając się głośno, aby to pan został nowym selekcjonerem. Co stałoby się, gdyby w najbliższych miesiącach otrzymałby pan taką propozycję?

Jesteśmy ludźmi inteligentnymi i jesteśmy wyrozumiali. Gdyby do czegoś takiego doszło, to trzeba byłoby podyskutować, przeanalizować i podjąć decyzję. Zresztą, teraz myślę tylko o Górniku. Pamiętam, że Michał Listkiewicz powiedział kiedyś, że następcą Leo Beenhakkera będzie Dariusz Dziekanowski, a dzisiaj go nie ma, prawda? Ja jestem człowiekiem niezależnym, chcę pracować w Górniku i po to podpisałem kontrakt. Co będzie później? Nikt nie wie.

Polacy wyjątkowo słabo zagrali w ostatnich meczach eliminacji MŚ 2010 roku ze Słowenią i San Marino.

Nie wyglądało to najlepiej, reprezentacja jest w kryzysie, chociaż trzeba cieszyć się ze zwycięstwa z San Marino. Szkoda jednak, że straciliśmy dwa punkty w pierwszym meczu u siebie, bo ciężko będzie to odrobić. Na szczęście Czesi też stracili dwa punkty w meczu wyjazdowym z Irlandią Płn. Oczywiście nasza gra wyglądała słabo i niepocieszająco, teraz należy oczekiwać reakcji zespołu. Na razie nie szukajmy jednak kozłów ofiarnych.

źródło: Wirtualna Polska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online