Forum
 

Fanatyczne zaufanie

- To zwycięstwo to wielka zasługa całego sztabu szkoleniowego. Trenera Marcina Bochynka, a także Marka Kostrzewy i Marka Piotrowicza. Cieszymy się ogromnie z tego sukcesu, a radość nasza będzie jeszcze większa, gdy dołączy do nas wkrótce trener Henryk Kasperczak - mówił po meczu z Piastem Gliwice Jędrzej Jędrych, pełniący obowiązki prezesa Górnika Zabrze. Tymczasowy (?) sternik zabrzańskiego klubu nie przesądził o dniu objęcia posady głównodowodzącego na Roosevelta przez Kasperczaka, ale Marcin Bochynek - żegnając się w szatni z zespołem - powiedział na odchodne: - Dziękuję za współpracę, we wtorek o 12.00 przejmie was Henryk Kasperczak.
Tak więc derbowe spotkanie z Piastem było pierwszym i ostatnim, jakie prowadził w tym sezonie w ekstraklasie. - Bilans mam niczego sobie - żartobliwie mrugał okiem. Trzeba przyznać, że ten doświadczony szkoleniowiec - i bardzo pogodny człowiek - spełnił doskonale swą misję na Roosevelta. Objął posadę po dymisji Ryszarda Wieczorka, gdy Górnik był rozbity i zdołowany ligowymi występami. Wiedział, że to rozwiązanie tylko tymczasowe, a jednak rzucił się w wir pracy, jakby to miało być dzieło życia. Prowadził także Górnika w dwóch spotkaniach Pucharu Ekstraklasy - z Ruchem Chorzów (0-0) i Odrą Wodzisław (1-3), ale były to tylko etapy przygotowań do potyczki z Piastem. Po kilku dniach do zabrzańskiej szatni wróciło życie, a piłkarze czasami dusili się ze śmiechu po „wicach” śląskiego szkoleniowca. Marcin Bochynek rozstał się w przyjaźni także z dziennikarzami, dziękując im za współpracę. - Zostaję w klubie, będę nadal pracował dla dobra Górnika, szukając talentów dla tego klubu - oznajmiał.
Od dzisiaj przy Roosevelta nastaje zaś czas „Henryka Wielkiego”, na którego w Zabrzu czekają z takimi nadziejami, jak kiedyś Polacy, 200 lat temu, czekali na... Napoleona. „Bóg jest z Napoleonem - Napoleon z nami” - wołał w „Panu Tadeuszu” Adam Mickiewicz. I z tak fanatycznym zaufaniem spotka się trener Kasperczak od pierwszego dnia pracy w klubie czternastokrotnych mistrzów Polski. Czy jego dzieło sprawi, że do 2012 roku, jak głoszą plany sponsora strategicznego, zabrzanie wrócą na tron? Pewnie rąbka tajemnicy uchyli dzisiaj sam zainteresowany.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online