Forum
 

Reprezentacja zaszkodzi Górnikowi?

Rozmowy z Henrykiem Kasperczakiem w sprawie objęcia przez niego roli trenera Górnika Zabrze, były wczoraj kontynuowane ze strony przedstawicieli właściciela klubu, czyli firmy Allianz Polska. Jednocześnie pojawiły się nowe fakty, które mogą mieć wpływ na przebieg negocjacji. Okazało się bowiem, że szkoleniowiec ma spore poparcie w Polskim Związku Piłki Nożnej i coraz więcej wskazuje na to, że już wkrótce zastąpi Leo Beenhakkera.

Kluczowe dla losów selekcjonera będą najbliższe trzy mecze eliminacji mistrzostw świata - dzisiejszy z San Marino oraz październikowe z Czechami i Słowacją. W przypadku niekorzystnych wyników, które pozbawiłyby reprezentację szans na awans do turnieju finałowego w 2010 roku w Republice Południowej Afryki, nominacja dla Kasperczaka ma być już jedynie formalnością, choć oficjalnie szefowie związku wciąż robią dobrą minę do złej gry.

- To dla nas poważna komplikacja, bo najczarniejszy dla kadry scenariusz, może oznaczać także kolejne problemy dla Górnika i rozpoczęcie ponownych poszukiwań nowego szkoleniowca w samym środku sezonu - mówi jedna z osób znających kulisy rozmów. - A o tym, że jest coś na rzeczy świadczy fakt, że Henryk Kasperczak koniecznie chce mieć w umowie zapis o możliwości bezproblemowego opuszczenia Zabrza w momencie powołania na stanowisko selekcjonera kadry.

Sami zainteresowani nie ukrywają, że temat jest drażliwy, więc uciekają w dyplomację i starannie ważą słowa.

- W życiu słyszy się o różnych scenariuszach, ale dopóki są one podparte faktami nie ma o czym mówić. Jesteśmy zdeterminowani, dążymy do tego, żeby w Górniku pojawił się świetny szkoleniowiec i nie wydaje mi się, żeby te działania miały być uzależnione od wyników reprezentacji. Poza tym nie przypuszczam, nawet pamiętając jej występ przeciwko Słowenii, żeby nasza kadra potknęła się dziś na San Marino. A potem? Kolejne mecze są dopiero w październiku. Zakładając, że możliwa dymisja Beenhakkera nie jest tylko dziennikarską kaczką, lub elementem tajemniczej gry prowadzonej w Warszawie przez osoby, które za nim nie przepadają, i tak wiadomo, że nie możemy tak długo czekać. Klub musi normalnie funkcjonować, trzeba zacząć zdobywać punkty, więc bezkrólewie nie może trwać i trwać. Rozmawiamy z panem Kasperczakiem o jego pracy w Górniku, a nie w reprezentacji i to jest najistotniejsze - skomentował pogłoski prezes Górnika, Ryszard Szuster.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online