Kosowski wróci do Górnika?

Zimą tego roku Kamil Kosowski rozstał się z krakowską Wisłą. Piłkarz wybrał drugoligowy hiszpański Cadiz i kilka tygodni temu spadł do trzeciej ligi. Kontrakt ma co prawda ważny jeszcze dwa lata, ale... - Nie wiem, czy klub będzie chciał mieć w trzeciej lidze piłkarza, który - tak jak ja - obciąża jego budżet. Nie wykluczam, a nawet mocno w to wierzę, że uda nam się rozwiązać kontrakt. Jeżeli nie, to zostanę w Kadyksie i będę grał w trzeciej lidze - mówi dziś Kosowski, który prawdopodobnie tej ostatniej ewentualności nie bierze pod uwagę. - Polska? Gdybym faktycznie rozstał się z Cadiz, na pewno siadłbym do konkretnych rozmów - to opinia Kosowskiego.
Pytanie, w jakich klubach mógłby ewentualnie znaleźć zatrudnienie... "Kosa" już kilka razy głośno mówił, że gdyby miał grać w polskiej lidze, w grę wchodziłyby tylko dwa kluby: Wisła Kraków, w której odnosił największe sukcesy oraz Górnik Zabrze, gdzie zaczynał ponad dziesięć lat temu ligową karierę. Zresztą Zabrze do dziś w miarę możliwości odwiedza, mieszka tam bowiem jego syn. - Wiem, że Górnik się zmienia na lepsze. Zaczyna to być profesjonalny klub, który w ciągu 2-3 lat powinien dołączyć do czołówki polskiej ligi - uważa Kosowski.
Kiedy w Zabrzu pojawia się pytanie o Kosowskiego, trudno usłyszeć jednoznaczną i entuzjastyczną odpowiedź. - Sportowo jest to nadal klasowy piłkarz, ale trzeba się zastanowić, czy akurat takiego zawodnika dziś potrzebujemy - uważa Krzysztof Hetmański, dyrektor sportowy Górnika.
Ciekawe jest to, że zabrzanie szukają piłkarza akurat na prawą stronę pomocy, gdzie Kosowski występował w ostatnich latach z dużym powodzeniem. - O klasie sportowej nawet nie mówmy. W polskich warunkach jest bardzo duża. Kosowski w Zabrzu? To dla mnie zaskakujące pytanie... - Ryszard Wieczorek mówi krótko. - Na pewno nie byłoby kłopotu w szatni. Ludzie dorastają, Kosowski to dziś profesjonalista, co widzieliśmy przed rokiem, kiedy przyszedł do Wisły. Nadał jej nową jakość. To nasi działacze musieliby wiedzieć, jakie są jego oczekiwania finansowe. I drugie pytanie: czy na tym etapie 32-letni pomocnik jest nam potrzebny. Temat jest ciekawy, ale wymaga dłuższego zastanowienia - kończy Wieczorek.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online