Forum
 

W głowie ma tylko piłkę

Dwa gole zdobyte w sparingu z Concordią sprawiły, że z dnia na dzień stał się ulubieńcem kibiców Górnika. Przemysław Pitry ma nadzieję, że w sezonie będzie jeszcze lepiej.
- Bramki w takim meczu to nic - uśmiecha się były napastnik m.in. Lecha Poznań, Amiki Wronki i Zagłębia Sosnowiec - Nie ma co popadać w euforię. Wygraliśmy z Concordią 7:0, ale to przecież piąta liga. Ważne, żeby w ekstraklasie tak strzelać. Zresztą w tym meczu nie wystąpiliśmy w najsilniejszym składzie. Nie było przecież Tomka Zahorskiego, Michała Pazdana, Jurka Brzęczka i Tomka Hajty.

Trener Górnika, Ryszard Wieczorek, zaciera jednak ręce. Bramkostrzelny napastnik przyda się drużynie, tym bardziej że w klubie pożegnano już Tomasza Moskala, a cel postawiony przed tym sezonem jest jeden: piąte miejsce!

- Będzie ciężko - mówi Pitry. - W lidze jest kilka zespołów bardzo silnych, ale skoro takie zadanie jest do zrobienia, to trzeba walczyć.

Nie ukrywa, że do przyjęcia oferty z Zabrza skłoniły go...

- Dość mam już zaczynania meczów na ławce rezerwowych - tłumaczy. - Lech dokonał kilku transferów i nie było sensu tam zostawać. Poza tym jestem z Pszczyny, więc teraz do domu ma tak na luzie 40 minut autem. Nie muszę wynajmować mieszkania. Koncentruję się tylko na piłce.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online